Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 04/20/2019 in all areas

  1. 8 points
  2. 8 points
    Panowie, ale o co walczycie?! Benny opowiedział ciekawą historię człowieka spotkanego na ulicy - jakie znaczenie ma dziś, czy ten brunatny napój był dostępny od lat 70-tych, 80-tych czy później? ...
  3. 5 points
    Trickers Longwing na podwójnej skórzanej podeszwie.
  4. 5 points
    Dla mnie te buty to mount everest okropieństwa. Naprawdę nigdy bym takich nie włożył, nawet gdyby ktoś mi zapłacił.
  5. 5 points
  6. 3 points
  7. 2 points
    Wyglądają jak żywcem wyjęte z sieciówek typu Wojas czy Gino Rossi - z resztą nie one pierwsze w tym wątku.
  8. 1 point
    Meermin Wysłane z mojego FIG-LX1 przy użyciu Tapatalka
  9. 1 point
    Rękawy do wydłużenia, poza tym ładnie leży.
  10. 1 point
    Wielkie dzięki Panowie za odpowiedź. W takim razie garnitur zostaje, cieszy mnie to. Jeszcze tylko pytanie o ewentualne poprawki, oprócz długości spodni oczywiście
  11. 1 point
    Zwrot pieniędzy powinieneś dostać do 14 dni. Jeżeli nie mają dobrej pary na wymianę, to poszukaj tego modelu w innych sklepach, berwicków w Polsce nie brakuje: BROGS, KLASYCZNEBUTY, MACARONI, GENTLEMANSTORE. Nie wiem czy jest w tych sklepach Twój model, poszukaj. Oczywiście że może mieć to negatywne skutki, a nawet jeśli nie to nie ma powodu żebyś akceptował buty z dziurami i rozcięciem.
  12. 1 point
    Może kilka informacji ze źródła https://www.cocacola.com.pl/historie/historia-coca-cola-w-polsce , co niczego nie przesądza.
  13. 1 point
    No wiem, wiem, ale na bransolecie jeszcze nie było. Poza tym Kolega@Koval mi zaimputował, że nieładne zdjęcia robię, więc Waldku pracuję wytrwale, aby były lepsze, inspirując się Twoim avatarem;-)
  14. 1 point
    Mniej więcej pół roku mija od czasu zakupu mojej pary butów Patine na kopytach TJ. Zdecydowałem się na koniakowe full broguesy, które miały zastąpić wysłużone G&B Levet w roli butów pierwszego wyboru do casualu i ewentualnie smart casualu. W tym okresie miałem je na nogach co najmniej kilkanaście razy - od krótkich spacerów po całodniowe maratony. Trafiły im się także nieciekawe warunki pogodowe w stylu deszczu i deszczu ze śniegiem. Raz zostały poddane gruntownej pielęgnacji, dwa lub trzy razy nakładałem na czubki wosk aby zamaskować otarcia i drobne rysy. Biorąc wszystko pod uwagę wydaje mi się, że mogę się już zdobyć na pierwszą recenzję. Krótko mówiąc jestem bardzo zadowolony. Buty są bardzo wygodne (kopyto w tęgości F, rozmiar 44.5 wybrany po konsultacji z przemiłą obsługą klienta) od pierwszego założenia. Do wykonania nie mogę się przyczepić (chociaż były głosy krytyczne względem ażurowania, mi osobiście to nie przeszkadza a sam medalion na czubku wydaje się bardzo ładny). Skóra wydaje się dobrej jakości, jest mięsista i ładnie się złamała. Podeszwy są bardzo dobre - jak wspominałem buty nie były oszczędzane (w tym okresie to chyba jedne z najczęściej wykorzystywanych par), a zużycie jest minimalne. O ile teraz zazwyczaj zamawiam buty fabrycznie podzelowane, tutaj nie odczuwam potrzeby wykonywania takiej operacji. W tym momencie buty Patine wydają mi się świetną alternatywą dla Yanko. O ile TLB są jednak o klasę (albo i więcej) wyżej w hierarchii, to gdybym miał wybierać między Patine a Yanko, to wbrew forumowemu powiedzeniu, nie dokładałbym Na koniec zdjęcie omawianych butów z ostatniego wyjścia:
  15. 1 point
    Pełny kamuflaż do otoczenia.. 😁
  16. 1 point
    Dlatego powstał ten wątek, aby użytkownicy mogli zaproponować swoje pomysły, bo ze sneakersami jest jeden problem, który powoduje, że na rynku ciężko o dobrą propozycję. Na tę przypadłość chorują tutaj między innymi Lobby, a mianowicie but wygląda jak hybryda buta klasycznego i sportowego, a efekt jest taki, że ni to pies ni wydra. Do garnituru bym ich nie założył, do krótkich spodenek na wakacjach też nie i prawdę mówiąc przypominają trochę potworki, jakie polscy producenci serwowali nam jeszcze kilka lat temu w swojej ofercie. Dlatego zdecydowanie wolę, jeśli sneakersy na nic się nie silą i nie udają tego czym nie są i mają formę nawiązującą po prostu do butów sportowych. Tylko chciałbym, aby były wykonane nieco skromniej, ze skóry licowej, z małą ilością szwów i bez zbędnych dodatków typu: paski, logo producenta, napisy i żeby nie sprawiały wrażenia jakby były z tysiąca małych kawałków materiału. Siła tkwi w prostocie. Na pierwszej stronie wątku jest moim zdaniem kilka modeli, które można lekko zmodyfikować i będzie ok. Edytuję i dorzucę jeszcze białe Bexley. Wyrzuciłbym tylko ten granatowo-niebieski dodatek po boku, kawałek z tyłu buta i jego czubek mogą być z brązowego zamszu jak w butach z posta wyżej.
  17. 1 point
  18. 1 point
    Pierwszy dzień w nowej pracy więc najwygodniejsze Carminy na nogach
  19. 1 point
  20. 1 point
  21. 1 point
    Niekoniecznie, zawsze możesz kupić drugie ASy na miejscu ;>
  22. 1 point
    Od siebie dodam, że fajnie byłoby jakby podeszwa nie była biała i zbyt wysoka. Ostatnio w oko wpadły mi sneakersy JAK. Całkiem zgrabne i klasyczne A tak poza tym, to te Grensony też fajnie się prezentują.
  23. 1 point
    Niedawno odebrałem drugą marynarkę uszytą w @Andells W sobotę zadebiutowała, więc to odpowiedni moment na stworzenie odpowiedniego wątku i opisanie całego procesu. Marynarka została zamówiona w zeszłym roku (bodajże na początku czerwca została ostatecznie wybrana tkanina). Z różnych przyczyn (częściowo po mojej stronie, częściowo związanych z wewnętrznymi reorganizacjami zachodzącymi w Pracowni) okazało się, że nie uda się jej skończyć na poprzedni sezon letni. W związku z tym już na spokojnie uzgodniliśmy, że marynarkę odbiorę przed tegoroczną wiosną. Całość zamknęła się w dwóch spotkaniach podczas których wybierałem tkaninę oraz trzech przymiarkach. Tym razem chciałem uszyć typowo letnią, błękitną marynarkę w dużą kratę. Po przejrzeniu próbników wahałem się między trzema tkaninami. W dokonaniu ostatecznego wyboru bardzo pomogła mi wizualizacja przygotowana przez Pracownię, która pokazała jak dana tkanina będzie wyglądać w skali całej marynarki. Dzięki temu wybrałem tkaninę z próbnika Carnet Santorini 07527 (patrząc na same próbniki bardziej skłaniałem się ku tkaninie Carnet Torino 08403). Jest to mieszanka w składzie 75% wełna, 25% len o otwartym splocie i gramaturze 260 gr. Jeżeli chodzi o samą marynarkę, to zdecydowałem się na jednorzędowy model z otwartymi klapami, delikatnym wypełnieniem ramion i kieszeniami z patkami. W międzyczasie, od uszycia mojego pierwszego blezera, w Andells zupełnie zmieniła się konstrukcja marynarki. Moim zdaniem jest to zmiana zdecydowanie na lepsze. Poza tym uwzględniliśmy też poprawki największych problemów, które występowały w poprzedniej realizacji (m.in. rozstawienie szlic, odległość między guzikami i położenie górnego guzika, roll klap). Trochę obniżyliśmy także kozerkę i poprowadziliśmy ją po lekkim łuku (a'la B&Tailor). Z realizacji jestem bardzo zadowolony. Tkanina okazała się dokładnie taka jak chciałem (układa się nieporównywalnie lepiej niż ta użyta do wykonania blezera), marynarka moim zdaniem leży bardzo dobrze, jest dopasowana zgodnie z moimi preferencjami (m.in. nie jest za bardzo wytaliowana) i czuję się w niej w pełni komfortowo. Jedyne wątpliwości jakie mam dotyczą długości rękawów (być może mogłyby być delikatnie dłuższe) i szerokości marynarki w biodrach - wydaje mi się, że mogłaby być tam trochę bardziej dopasowana. Zdaję sobie sprawę, że zwłaszcza w tym drugim przypadku moja sylwetka jest na tyle trudna, że osiągnięcie idealnego efektu może być bardzo trudne i wymagać kolejnych iteracji. Z pozytywów, szczególnie muszę pochwalić dopasowanie wzoru - jest naprawdę rewelacyjne. Bardzo podoba mi się także podszewka i wykończenie środka marynarki (tutaj podziękowania dla Pani Joanny, która namówiła mnie do zmiany podszewki i lamówki, końcowy efekt jest naprawdę rewelacyjny! ). Myślę że tego lata będzie to jeden z najczęściej wykorzystywanych elementów mojej garderoby - zarówno w zestawach z krawatem jak i tych bardziej casualowych. Na koniec kilka zdjęć z pierwszego wyjścia. Wszycie rękawa: Plecy: Wnętrze:
  24. 1 point
    Kolor tan nie jest najbardziej praktycznym kolorem. Jak wcześniej koledzy wspominali, do casualu na pewno, ale do formalniejszych okazji? Nie bardzo. https://www.sklep.klasycznebuty.pl/2036,berwick-317-saddle-brown.html na pewno będą praktyczniejsze (jak zależy ci bardzo na brogowaniu).
  25. 1 point
    Niepotrzebna skromność. Sama licencja imprezy nie organizuje :). Jesteś tak spójny z tą imprezą, ze gdyby jej nie było musiałbyś ją wymyślić.


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?

    Sign Up
×

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.