Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation since 12/28/2019 in all areas

  1. 3 points
  2. 3 points
  3. 3 points
    W CMDNS aż strach coś wrzucać. Z wakacji...
  4. 2 points
    Kolejny projekt. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Pro
  5. 2 points
    Sent from my SM-A750FN using Tapatalk
  6. 2 points
    Poznajcie efekt naszej kooperacji z Crownhill Shoes, nasz drugi autorski but » Silesia » http://bit.ly/butysilesiaDo modelu który zaprojektowaliśmy na cześć regionu w którym żyjemy, wybraliśmy kolor czarny nawiązujący do śląskiego diamentu - węgla oraz beżowy zamsz. Oryginalny kształt oraz materiały użyte w produkcji w połączeniu z gumową podeszwą dają w praktyce nietuzinkowy styl oraz funkcjonalność. Te trzewiki przypominają klasyczne wiedenki, a dzięki swojemu pięknemu ażurowaniu Silesia są butami za kostkę podkreślającymi styl i elegancję jednocześnie doskonale chroniąc stopy przed złą pogodą. Ręcznie robione w Hiszpanii, te klasyczne, męskie trzewiki z autentyczną gumową podeszwą Goodyear Welted są idealne do stylu smart casual, ale także jako obuwie do garnituru.Trzewiki balansujące na granicy między dress codem bardziej wymagającym i eleganckim a stylem mniej formalnym. Silesia to buty za kostkę wytwarzane w Hiszpanii ze skóry cielęcej najwyższej jakości i szyte ręcznie metodą Goodyear Welted. System Goodyear nadaje obuwiu ponadprzeciętną wygodę, elastyczność i wytrzymałość, która zapewnia gwarancję długowieczności jednocześnie chroniąc stopy przed warunkami atmosferycznymi. Dzięki naszemu kopytu Wellesley uzyskujemy but szerszy, z bardziej zaostrzoną kapką. Wnętrze buta obszyte jest skórą cielęcą garbowaną naturalnie, bez użycia środków chemicznych, co pozwala skórze oddychać i nie powoduje reakcji alergicznych. Ponadto, nasz opatentowany system FlexiComfort powoduje, że obuwie dostosowuje się do stopy gwarantując najwyższy poziom wygody.
  7. 2 points
  8. 2 points
    Gdyby ktoś planował zakup paska pasującego do butów to to zdjęcie może się przydać 😊
  9. 2 points
    Moja skromna kolekcja, część 1. Z racji zmiany sezonu i pakowań do pudełek mam okazję na małe zdjęcie wspólne. Buty mam w dwóch lokalizacjach, więc na pierwszy ogień idą letniaki i trzewiki. Przygoda z lepszymi butami zaczęła się jakieś 6 lat temu. Wtedy to zdecydowałem się zakupić w sklepie Norda, jeden z modeli Meki, pierwsze od lewej. Oczywiście mam do niego największy sentyment, gorzej z dopasowaniem. Są to buty dla osób o wysokim podbiciu, mają luz na przyszwie, pojawił się on jednak dopiero po około 2-3 latach użytkowania, dosyć umiarkowanego, choć butów nie oszczędzałem. Teraz mogę je zaciągnąć tak, aby poszczególne strony przyszwy na siebie zachodziły, lecz minimalnie. Nie stwarzają jednak dyskomfortu przy luźniejszym zawiązaniu, rozmyślam nad jakąś grubszą wkładką, aby delikatnie podnieść stopę. Są to buty jednak pancerne, przeszyły parę potańcówek, niestety po paru głębszych; mają dużo zadrapań na nosku, jednak ładnie pokryły się pastą. Są dosyć ciężkie, zarówno wizualnie, jak i fizycznie. Kiedyś dostałem opinię tu na forum o zbyt dużych oczkach na medalionie, ja przywykłem; do jesiennych zestawów z grubszymi spodniami pasują, zima im nie straszna, są fabrycznie podzelowane, nici już dawno przetarte, delikatne rozwarstwienie z przodu, na początku się martwiłem, teraz już nie, ponieważ nic się z nim nie dzieje. Bardzo je lubię, skóra cholewki jest bardzo miękka i 'ciepła' w dotyku, ładnie się starzeje i patynuje. Nabyłem je za pół ceny, w dawnym sklepie w promenadzie za około 500 zł, żałuję teraz że nie byłem na tyle świadomy, również finansowo, aby dobrać jeszcze w tej cenie jakiś inny model.... Tu zdjęcie z wątku JBMDNS: Kolej na Gorgon & Bros, zamszowe trzewiki. Również nie zachwycają dynamiką i zgrabnością. Na zimę w naszych miastach są ok. Widać po podeszwie przy nosku, że nasiąkała już soloną breją nie raz. Nie szkoda dlatego mi ich na różnorakie warunki, buty tanie ale solidne i klasyczne, na plus dosyć miękki zamsz, w porównaniu do innego modelu, o którym w drugiej części. Jeden z nowszych nabytków to trzewiki balmoral Patine. Piękne buty, jak na moją pozostałą część kolekcji. Jeszcze mało śmigane, lecz już prawie rozchodzone. Miałem problem ze ściągnięciem przyszwy, dlatego testuje różne wiązania. Już prawie się udało, lecz tu kolejna zagwostka, mają duży zapas przy haczykach, niewątpliwie dla osób o grubszych łydkach. Trochę żałuję że je zostawiłem, to i tak raczej mój ostatni zakup, w każdym razie kolejne będą bardziej przemyślane pod tym względem i przymierzane. Myślę że jak już je ładnie rozchodzę i nie będą potrzebowały mocnego wiązania, to również będzie można zostawić im ten luz przy wiązaniu haczyków, który notabene jest potrzebny do wygodnego wchodzenia/schodzenia ze schodów, choć i tak zostawiałem jak na razie jeden rząd nie wiązany Może trochę więcej o nich napiszę w tym sezonie, gdy więcej pochodzę. Niesamowicie zgrabne i eleganckie, bardzo mi się podobają, połączenie kolorów i skór jest świetne. Ostatnie pozycje ze zdjęcia to nowe Pier One, czyli buty letnie do wszystkiego. Do krótkich spodni, do pracy, miasta, na zakupy, na rower, w lato poprzedników nie oszczędzałem, a przetrwały 3 sezony, również 5 letnie boat shoes z Decathlonu, których nie ma tu, pokażę je po małej renowacji na wiosnę, używam bez ograniczeń. Bardzo lubię chodzić na gołą stopę, cenię sobie wygodę zakładania i zdejmowania bez schylania się, dlatego płynnie przechodzę do ostatniej pary, nieco bardziej odświętnej. Skórzana podeszwa, trzyma się dobrze- buty Brett & Sons z zalando. Już 3 sezon je posiadam. Na żywo prezentują się o niebo lepiej, kwestia prawideł, albo po prostu na nodze. Są wbrew zdjęciu zgrabne, z początku nieco ciasne, teraz już świetnie się w nich chodzi. To na razie tyle, druga część niebawem, par nie przygotowywałem jakoś specjalnie do sesji. Ostatnimi czasy częstotliwość ogólnego czyszczenia spadła u mnie drastycznie, praktycznie tylko polerka pastą nosków, kremem reszty. Oczywiście szczotka, czasem przemycie czymś wilgotnym. Na zimę jednak mydło lub renomat już koniecznie w przypadku Nordów, ze dwa lata już go nie widziały. Moja stopa: 27 cm, z w miarę obiektywnych pomiarów długość wkładki dla mnie najwygodniejsza to 28,5 cm. Podsumowanie modeli: Meka 4558- rozmiar 42, ciut ciasne w palcach, bardzo luźne w podbiciu Patine Harold Boot F- rozmiar 42, po rozchodzeniu będą ok, duży luz na haczykach G&B Wlliam- rozmiar 42, na początku nieco ciasne, delikatnie się rozchodziły, ale przy grubszej skarpecie mocno przylegają Brett & Sons 4060- rozmiar 42, wygodne od drugiego założenia, bardzo wąskie i dynamiczne
  10. 2 points
    Trzecia przymiarka, garnitur jest już praktycznie gotowy, jeszcze tylko spodnie w okolicach łydek potrzebują kilku drobnych poprawek, co Dawid zrobi na dniach. Zrobiliśmy po przymiarce kilka zdjęć, żeby nie było nudno tym razem w ruchu zamiast w „pozie robota”. Według mnie wyszły bardzo fajnie, mam nadzieję że i Wam się spodobają. Aha, naszywka z ostatniego zdjęcia chyba pojawia się w tym wątku po raz ostatni... idzie nowe, jeszcze lepsze! Może sam @Ernestson o tym napisze
  11. 2 points
    OK, przy okazji trzeciego już tej wiosny "ostatecznego" pakowania trzewików do kartonów udało mi się strzelić kilka fotek. Zdjęcia nie obejmują sneakersów i dwóch par wystawionych na sprzedaż. Można zobaczyć na stronie 3 tego wątku, co się zmieniło. Kolekcja jest mocno odformalniona i odzwierciedla mój styl życia i rodzaj pracy jaką wykonuję. Dość powiedzieć, że pierwsze 3 pary to były trzewiki i jak do tej pory w sezonach jesień/zima/wiosna noszę je przez 90% czasu. Pierwsze 3 pary wszyscy dobrze znają. Od lewej Wolverine 1000 mile, Allen Edmonds Liverpool i Thursday Boots Scout. Nie będę dużo pisał, bo pisałem o nich w wielu wątkach. Zdecydowanie najczęściej noszone do tej pory, bardzo uniwersalne, wygodne, dobrze zrobione no i przypominają mi dobre czasy w USA, kiedy zacząłem interesować się "tym wszystkim". Każdą z tych par polecam z ręką na sercu. Drugi zestaw to dwie pary obuwia formalnego. Czarne Yanko 201 i brązowe Bally Atos. Miałem je na nogach dopiero po kilka razy. O ile Yanko to dla mnie synonim kopyta 915 i wyścigowy wygląd, tak Bally to konserwatyzm, pancerność konstrukcji i trzeba przyznać to szczerze - wygoda. Yanko jak na razie pokaleczyły mnie niesamowicie, ale za sam wygląd daję im bardzo wysoką notę. Obie pary również szczerze polecam. Trzeci zestaw to najnowsi członkowie kolekcji. Buty półformalne na sezony wiosna/lato/jesień. Widząc to, jak dobry mam użytek z trzewików w mojej garderobie, postanowiłem zebrać podobny zestaw butów do pracy na cieplejsze miesiące. Od góry: J.Fitzpatrick Corliss III, AS Hunt i TLB Hopkins. Te będą często gościły w JBMDNS w tym sezonie i będę dodawał moje spostrzeżenia na bieżąco. I na koniec kilka fotek grupowych. Dopiero zauważyłem, że całkiem nieświadomie zebrałem jeden z najniższych współczynników butów cap-toe do reszty butów na forum Plus " @Tanatos70 circle plot", od Wolverine zgodnie z ruchem wskazówek zegara przedstawiona jest kolejność dołączenia do kolekcji: Jeśli miałbym planować następne pary to na pierwszym miejscu chciałbym ciemnobrązowe "dress boots" (Vass Valway lub Highlander, Cheaney Richmond, C&J Northcote), bo w ich czwartym sezonie Wolveriny mogą odejść do krainy wiecznego casualu. Chciałbym też lżejsze buty na lato, ale nie trawię loafersów, więc będzie to albo NIC, albo norwegery od Vassa dokładnie takie, jak ma @Tanatos70. Dodatkowo z pomyślnymi wieściami odnośnie odłożenia Brexitu w czasie, może otworzy się jeszcze raz furtka do zamówienia AS Seconds. Obecnie uważam secondsy linii exclusive za najlepszy deal na mieście. Czytała Krystyna Czubówna. EDIT: 1000 mile rozmiar 10US - pasują idealnie nawet z zimową skarpetką Thursday rozmiar 10US - pasują idealnie, ale po włożeniu wkładki (obie powyższe pary są na dość obszernych kopytach) AE Liverpool rozmiar 10.5US - pasują idealnie, bo kopyto jest wąskie Yanko 201 rozmiar 9UK - pierwsze dwa wyjścia masakra, od trzeciego przetańczyłem w nich 10h na weselu bez problemu - te buty były moim największym zaskoczeniem jak szybko but się może dostosować Bally Atos rozmiar 9UK pasuje idealnie, bo kopyto wypada jak 9.5UK JFP Corliss rozmiar 9UK pasuje bez problemu TLB rozmiar 9UK pasuje idealnie od pierwszego założenia - brak jakichkolwiek otarć - jestem pod wielkim wrażeniem. AS Hunt na kopycie 109 rozmiar 9UK, niby pasuje, chodziłem w nich minimum 20 razy ale co ciekawe ciągle ocierają mi pięty, jakby miały bardzo sztywne zapiętki. Wobec tego następnym razem rozważyłbym 9.5UK zgodnie z forumowym konsensusem, że wąskie kopyta AS jednak pół rozmiaru większe niż standardowe.
  12. 1 point
  13. 1 point
  14. 1 point
  15. 1 point
    @Pepo No pewnie, że poratuję. Jeszcze raz dziękuję za piękny zestaw!
  16. 1 point
    Drodzy forumowicze, postanowiłem założyć osobny wątek dla mojej działalności, nie chciałbym już dominować w wątku Patynowanie oraz repatynowanie obuwia. Będę tutaj prezentował swoje prace. Można oczywiście w tym miejscu również zadawać pytania, na wszystkie z chęcią odpowiem. Przy okazji podzielę się najnowszą realizacją. Lotniki Yanko 201, główny kolor to jednolite bordo. Dla kontrastu czarne elementy, sznurowadła oraz ręcznie woskowana podeszwa na gorąco.
  17. 1 point
    Fatalnie, niestety. Nano protektor to świetny preparat, ale nie impregnuje on buta, tylko tworzy cienką warstwę hydrofobową na powierzchni. Brodzenie przez śnieżno-solne błoto zdejmuje go całkowicie w mniej minutę, bo warstwa jest nieodporna na tarcie. Zamsz zniszczony solną breją jest bardzo trudno uratować, ja uważam, że jest to prawie niewykonalne.
  18. 1 point
  19. 1 point
    Wystarczy nanoprotector. Ja w swoich zamszowych chukka od Berwicka przechodziłem już dwie zimy i plucha im nie straszna. Wyglądają dalej jak wyjęte z pudełka
  20. 1 point
    Ja myślę, że problemem nie jest krytyka, ale jej charakter. Można krytykować konstruktywnie i na poważnie, można wymienić się też uwagami po koleżeńsku, ale można również wejść w nowe miejsce i zacząć od rozstawiania ludzi po kątach, pouczania, wymądrzania się. Nie jest to ani miłe, ani grzeczne i nie zmieni tego nawet dziesięć formuł "pozostaję z uszanowaniem". Nie jestem szczególnie aktywnym użytkownikiem tego forum, nie jestem członkiem stowarzyszenia, ale mnie to razi i odbiera przyjemność z czytania/rozmawiania.
  21. 1 point
    Nie zgadzam się, nawet po zwężeniu nogawki będą za krótkie (chyba, że spodnie były planowane na Pitti Uomo).
  22. 1 point
  23. 1 point
    Mała uwaga - klasyk mówił to w znaczeniu "Kończ Waść, wstydu [mi] oszczędź"
  24. 1 point
    Zauważyłem że pojawiło się trochę nowych ludzi na forum, którzy dodają kolorytu, szkoda tylko niektórzy połknęli kij od miotły
  25. 1 point
  26. 1 point
    VASS na kopycie P2 (New Peter). Gold museum calf z garbarni Ilcea:
  27. 1 point
    W ostatnim czasie przyglądałem się kolekcjom tworzonym wspólnie przez Michała i firmę Lancerto z wielkim zainteresowaniem. Oferta, szczególnie marynarek, pasowała mi po wieloma względami. Jako pierwszą kupiłem dwurzędówkę, chyba nazywała się Chic. Parę dni temu kupiłem marynarkę guncheck model Finland. Obie marynarki w rozmiarze 48 i muszę przyznać, że były to przysłowiowe strzały w 10-tkę. Bardzo mi odpowiada ich konstrukcja w całości: są lekkie, dopasowane, mają w sobie trochę tego włoskiego sznytu. To co mi najbardziej przypadło do gustu to szerokość klap i wysokość kozerki. Tkaniny naprawdę, dla mnie, pierwszorzędne. Preferuję zestawy koordynowane od garniturów i to co Michał proponuje, mnie osobiście, przekonuje. Marynarki są na tyle uniwersalne, że mogę je śmiało wykorzystywać przy wielu okazjach.
  28. 1 point
    Do pełnego obrazu sprawy potrzebujemy jeszcze informacji ile Kolega waży, jakie ma wady anatomiczne, jaki styl chodzenia (dobiega do autobusu, czy czeka na następny?), po jakich nawierzchniach się porusza i jaka panuje wtedy wilgotność (powietrza i podłoża); bez tego nic nie ustalimy. Jak mawia@eye_lip, „to tylko buty”.
  29. 1 point
    Zatrudnili polskich projektantów
  30. 1 point
    Trochę się pobawiłem z kremami. Gdyby nie ta fatalna jakość kruponów podeszwowych byłoby optymalnie.
  31. 1 point
    Poszło na nie około 100ml 100% acetonu i i tak efekt nie jest idealny, ale fajna to zabawa na weekend. C&J Audley z linii handgrade dla Ed Meier.
  32. 1 point
    Cześć! Ponieważ jest to mój pierwszy wpis na forum pozwolę sobie się przywitać i podziękować za przyjęcie. Skoro już jestem przy podziękowaniach to te należą się Wielki Shoe za reanimację pary moich Loake Aldwych Black. Profesjonalna obsługa, szybszy niż zakładany termin realizacji oraz fenomenalny efekt. Szczerze polecam usługi. J.
  33. 1 point
  34. 1 point
    Zastanawiam się: nosić, czy wstawić do gablotki w salonie i kazać gościom podziwiać. Przedmiot użytkowy, czy dzieło sztuki :
  35. 1 point
    Miejsca, niemiejsca, Prowansja nieoczywista. Coś w klimacie wcześniejszego Tryptyku Oksytańskiego tegoż Autora:
  36. 1 point
    Mniej więcej pół roku mija od czasu zakupu mojej pary butów Patine na kopytach TJ. Zdecydowałem się na koniakowe full broguesy, które miały zastąpić wysłużone G&B Levet w roli butów pierwszego wyboru do casualu i ewentualnie smart casualu. W tym okresie miałem je na nogach co najmniej kilkanaście razy - od krótkich spacerów po całodniowe maratony. Trafiły im się także nieciekawe warunki pogodowe w stylu deszczu i deszczu ze śniegiem. Raz zostały poddane gruntownej pielęgnacji, dwa lub trzy razy nakładałem na czubki wosk aby zamaskować otarcia i drobne rysy. Biorąc wszystko pod uwagę wydaje mi się, że mogę się już zdobyć na pierwszą recenzję. Krótko mówiąc jestem bardzo zadowolony. Buty są bardzo wygodne (kopyto w tęgości F, rozmiar 44.5 wybrany po konsultacji z przemiłą obsługą klienta) od pierwszego założenia. Do wykonania nie mogę się przyczepić (chociaż były głosy krytyczne względem ażurowania, mi osobiście to nie przeszkadza a sam medalion na czubku wydaje się bardzo ładny). Skóra wydaje się dobrej jakości, jest mięsista i ładnie się złamała. Podeszwy są bardzo dobre - jak wspominałem buty nie były oszczędzane (w tym okresie to chyba jedne z najczęściej wykorzystywanych par), a zużycie jest minimalne. O ile teraz zazwyczaj zamawiam buty fabrycznie podzelowane, tutaj nie odczuwam potrzeby wykonywania takiej operacji. W tym momencie buty Patine wydają mi się świetną alternatywą dla Yanko. O ile TLB są jednak o klasę (albo i więcej) wyżej w hierarchii, to gdybym miał wybierać między Patine a Yanko, to wbrew forumowemu powiedzeniu, nie dokładałbym Na koniec zdjęcie omawianych butów z ostatniego wyjścia:
  37. 1 point
    Pierwszy tom już przeczytany. Drugi nie będzie długo czekać w kolejce
  38. 1 point
    Swoją drogą gdyby kolega nie napisał, że to Gino Rossi, a buty z shell cordovanu to jestem pewien że znalazłaby się niejedna osoba, która by napisała coś w stylu „taka charakterystyka skóry, piękna patyna”. A jeżeli chodzi o same buty, to wydaje mi się że na ich wygląd składa się kilka czynników: przeciętnej (lub nawet poniżej przeciętnej) jakości skóra, zbyt małe prawidła i przede wszystkim nadmiar pasty, w dodatku na całej powierzchni buta. Pasty powinno się używać tylko na noskach butów. W miejscach w których skóra pracuje pasta brzydko pęka i się wykrusza. Na miejscu kolegi spróbowałbym usunąć popękana pastę, nakremować skórę i włożyć na dobrane rozmiarowo prawidła. Moim zdaniem powinno to znacznie poprawić wygląd butów.
  39. 1 point
  40. 1 point
    Zakładam,że nie jesteś pracownikiem administracyjnym więc pracodawca powinien zapewnić Ci odpowiednie środki ochrony indywidualnej tj.buty. Skoro zwykłe buty nie zdają egzaminu potrzebne będę buty robocze.Jakie?Kwestia indywidualnych potrzeb.
  41. 1 point
  42. 1 point
  43. 1 point
    Po powrocie do domu zrobiłem kilka fotek w świetle dziennym:
  44. 1 point
    Ukończone Vass na przepięknym kopycie U
  45. 1 point
    @saphir.pl ostatnio pisał o pilnej depeszy z Francji. Tym razem mogę się już pochwalić oficjalnie, stoi już na stoliku. Saphir nagrodziło mnie i moją działalność dyplomem za zasługi. Nie jest to byle co, prócz mnie w Polsce podobny ma jedynie zakład Kielmana. Duma
  46. 1 point
    Bordowe lotniki Yanko z domieszką brązu.
  47. 1 point
    Po raz pierwszy zagościły u mnie podwójne monki na kopycie 915, cel realizacji to wiśnia z z odrobiną brązu tu i ówdzie
  48. 1 point
    Tym razem w pełnej krasie + Yanko 435 w navy blue
  49. 1 point
    Poniżej zamieszczam kilka moich wybranych realizacji. Nie sposób jest bym zamieścił wszystkie zdjęcia z tematu "Patynowanie..."
  50. 1 point
    Mało na forum widzi się butów z pracowni Pana Jacka, a szkoda bo można naprawdę znaleźć tam ciekawe egzemplarze. Przy okazji odwiedzin pracowni zrobiłem kilka zdjęć bardzo ładnym mokasynom (zdjęcia z telefonu i nie oddają pięknie zachowanych proporcji buta) z zielonoszarej skóry koziej. Zwróćcie uwagę na pięknie cofnięty i ścięty obcas dodający butom lekkości. Niestety buty nie w moim rozmiarze; może koledzy którzy noszą rozmiar 41 zainteresują się nimi bardziej .


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.