Jump to content

Leaderboard

Popular Content

Showing content with the highest reputation on 03/30/2020 in all areas

  1. Rozchadzam na spacerze z psem. Patine, malowanie by TheShine. Pierwsze zdjęcie zwykłe, drugie podkręcone filtrem HDR w apce, żeby było Instalajfstajlowo.
    16 points
  2. 6 points
  3. Ostatnio czytałem apel różnych organizatorów biegów masowych z prośbą o pomoc, bo nie przetrwają skoro zapowiada się sezon bez ich imprez. Jest to jeden z tysięcy tego typu takich apeli różnych firm. Na apel firmy biegowej odpowiedział jeden z biegaczy: Teraz prosicie o wsparcie? A jak rok, dwa, trzy temu ktokolwiek z nas miał kontuzję to pozwoliliście przepisać opłatę startową na inny bieg? Wiele firm prosi o wsparcie, a ile z nich nie uznało uzasadnionej reklamacji klienta? Ile z nich świadomie dawało gorszy jakościowy produkt? Ile z nich okłamywało klientów (np. czasy dostaw)?... Wted
    6 points
  4. Taka jest właśnie natura kryzysu. Trudne czasy oznaczają niepewność, ryzyko. Ale uderzenie przyjdzie też ze strony "produkcyjnej". Konsumpcja jest tym, czym relatywnie łatwo mogą "zarządzać" politycy mnożąc różne programy typu "helicopter money". To jest uzależniające. O ile politycy są w stanie na mocy dekretu uruchomić drukarkę z pieniędzmi, to wyprodukowanie respiratora, maseczek, czy w końcu najzwyklejszego chleba i mleka nie jest takim banalnym zadaniem do przegłosowanie "overnight". Motywacje do wydawania pieniędzy są indywidualną decyzją jednostki, natomiast bodźce takie jak niskie
    4 points
  5. O ile ktoś ów czas ma :p. Pracując z domu teoretycznie zyskuję jakieś 45 minut dziennie na dojazdach, ale roboty jest teraz dużo. Choć zaskakująco produktywnie udaje mi się pracować z domu (i to bez zakładania garnituru ). A wracając do ad remu to nadrabiam zaległości:
    2 points
  6. Nie jestem analitykiem, ale wydaje mi się, że niewiele się zmieni. 1. Mentalnie - w dorosłym żywocie przeżyłem już "pospolite serc ruszenie" trzykrotnie (wielka powódź, śmierć Papieża i Smoleńsk). Za każdym razem miało być lepiej, wreszcie razem, w imię "lepszej Polski". Myślę, że dalsza analiza jest zbędna. 2. Ekonomicznie - nie sądzę, żeby wiele zmieniło się z punktu widzenia konsumenta. Ci, którzy pełnymi garściami korzystali dotąd z szeroko pojętej konsumpcji, czerpać będą dalej, bo stać ich na przeżycie kryzysu i powrót do normalności. Ucierpią najbardziej Ci, którzy mają niełatwo
    2 points
  7. Stonoga dojechała Wysłane z mojego MI MAX przy użyciu Tapatalka
    2 points
  8. 2 points
  9. Myślę, że to też kwestia po prostu elementarnej kultury. Ubieramy się dla siebie, nie dla innych, więc kwestia wyjścia na zewnątrz lub nie - nie powinna tego procesu determinować (choć wiadomo, że w praktyce tak jest) Oczywiście z przymrużeniem oka, ale jeśli chodzi np. o pracę online, uważam że technologia nie powinna zwalniać nas z obowiązku szacunku do innych...także w kontekście ubioru. Nie wyobrażam sobie zdalnego prowadzenia wykładów w szlafroku czy podkoszulku...ale może jestem staroświecki...
    1 point
  10. Jeśli Gombrowicz, to ja Koledze polecę "Kosmos". Ja z kolei pięknie podziękuję za pracę zdalną. Po dwóch tygodniach tęsknię za marną kawą w socjalnym i tandetną wykładziną w biurze. Fakt - pracuje się równie dużo i rzeczywiście podbija wskaźnik produktywności, ale nie mając kontaktu z ludźmi zwyczajnie dziczeję. Całe szczęście w tym tygodniu mam delegację i będę musiał stawić się na obiekcie osobiście. Jakoś przeboleję pracę w pełnym skafandrze, goglach i masce. Wiadomo - w Obecnej Sytuacji... 😉
    1 point
  11. Z Vonneguta polecam jeszcze "Trzęsienie czasu".
    1 point
  12. Oczywiście nie napisałem, że to coś złego czy powód do wstydu, wręcz przeciwnie. Co więcej, uważam - ale to chyba oczywista oczywistość - że lekarze są jeżeli chodzi o wynagrodzenia ogromnie niedoszacowani zestawiając z wartością społeczną ich pracy i ponoszonym ryzykiem, a dodatkowo bezradna władza nieustannie uruchamia mechanizmy społecznego szczucia, jeżeli słuszne postulaty są przypominane. Na marginesie kiedy to wszystko się uspokoi, to prawnicze hieny rzucą się na sprawy o mniej lub bardziej wydumane błędy, więc to jeszcze jeden czynnik powodujący, że to niełatwa praca. Chodzi mi -
    1 point
  13. Tak, mam taki zawód, nigdy się z tym nie kryłem i nie uważam tego za powód do wstydu. Jestem lekarzem i w czasie epidemii pracuje nawet więcej niż normalnie, ze zrozumiałych względów, co w bezpośredni sposób przekłada się na mój dochód - czy to coś złego? Dla mnie szmatki to psychiczna odskocznia, myślę, że lepsza niż np. alkohol albo hazard ;). Zakładam, że jeśli ktoś jest teraz fryzjerem albo pilotem wycieczek, i tak sam doskonale wie, że nie powinien robić zakupów. Niezależnie jednak od motywacji, drastyczny spadek konsumpcji zakończy się bankructwami wielu firm i kryzysem. Czy m
    1 point
  14. Ponownie Kurt Vonnegut. Niestety 😉wciąż tematy poza pandemiczne. Wirusa nie ma, ale jest... koniec świata. Może to usatysfakcjonuje wszystkich tych, którzy w obecnej sytuacji dopatrują się apokalipsy 😉 To już przeczytane. W kolejce czekają "Syreny z Tytana" i "Śniadanie mistrzów".
    1 point
  15. Dzień dobry w 2020 roku. W lutym minęło 5 lat od kiedy napisałam tutaj swój pierwszy post. Przez ten czas wiele pięknych szali opuściło moją pracownię i trafiło do Państwa, nierzadko poza granice Polski. Miałam zamiar spędzić marzec przy krośnie tkając kolejne projekty, ale niestety wybuch epidemii przekreślił te plany. Jeżeli szukają Państwo małego, rzemieślniczego prezentu na Wielkanoc, to polecam swoje szale, wizytowniki, torebki i chlebowe ręczniki. Państwa zakupy pomogą mojej pracowni przetrwać ten trudny czas - przez brak dostępu do dużego krosna nie mogę realizować zamówień, pracow
    1 point
  16. Uczciwie byłoby napisać, że deklarując powyższe masz zawód gwarantujący w zasadzie przychody niezależnie od okoliczności, przynajmniej na poziomie czynsz+coś do garnka+jakiś kredyt. A takich zawodów jest naprawdę niewiele (nawet te firmy z IT co zajmują się organizowaniem systemów pracy zdalnej wcale nie muszą długo pociągnąć, bo ta praca zdalna musi też mieć jakiś sens ekonomiczny). A ja mam na mailu prośbę od trenerów judo ze szkółki, w której starsza córka ma treningi, żeby jak ktoś może, to żeby zapłacić, chociaż treningi odbywać się nie mogą. Chłopaki robią, co mogą, wrzucają na FB trenin
    1 point
  17. Uważam, że koncepcja ubierania się do pracy w domu tak jak do pracy w biurze jest bardzo słuszna z punktu poprawy morale i efektywności pracy. Miałem we czwartek lab meeting z częścią zespołu zajmującego się bioinformatyką. O ile cześć wet-labowa była cała zwarta i gotowa, bo od godziny już pracowaliśmy to po drugiej stronie ekranu były piżamy, kawusie i nieuczesane włosy - trochę średnio słucha się wyników poważnej analizy przedstawianych przez taką osobę Mózg chyba jednak odbiera profesjonalizm i to co słyszy przez pryzmat tego co widzi po drugiej stronie ekranu. Z drugiej strony jeśl
    1 point
  18. Wydaje mi się, że to zagadnienie wpisuje się w szeroki temat rytuałów. To jest ok, przy czym wydaje mi się, że w takich nadzwyczajnych okolicznościach z praktyką może być ciężko. Jeżeli w normalnych czasach ktoś pracuje w domu, od czasu do czasu, to inne aspekty życia pozostają bez zmian - np. działają szkoły, gdzie dzieci spędzają pół dnia. Aktualnie mam w domu Home Office + School Office a niektórzy mają jeszcze Przedszkole Office
    1 point
  19. Szanuje Twoje zdanie, natomiast takie masowe zachowanie ludzi to recepta na kryzys gospodarczy. "Włosy może obciąć mi żona", "wcale nie potrzebuje dobrej kawy", "nie kupię nowej pary butów" i konsumpcja leci w dół, a Polska wchodzi w recesję... I korzystając z pytania, pochwalę się: Dwie koszule u i marynarka u Makarona...
    1 point
  20. Marynarka w rzeczywistości ma kolor znacznie bardziej taki jak na ostatnim zdjęciu.
    1 point
  21. Ja korzystając z wolnej gotówki (bo wypadły mi dwa planowane wyjazdy) zamówiłem dwie koszule i poszetkę z Lancerto, w kolejnym miesiącu coś pewnie w poszetce kupię. Ale to raczej skromne wydatki, góra na pół marynarki ;). Koszule i tak poczekają kilka tygodni, bo muszą trafić do krawca, a pracując w domu to zakładam jednak dresy i t-shirty. Przy okazji kojarzycie kto gdzie szyje ubrania? Lancerto i Emanuel Berg oczywiście mają własne zakłady w Polsce. Poszetka krawaty i poszetki szyje w kraju, czy koszule i marynarki także? Zack Roman szyje zagranicą o ile dobrze kojarzę, a Macaroni Tomat
    1 point
  22. Jakby co, to jeszcze żyję 🙂
    1 point
  23. Dzisiaj split toe prawie jak od Fukudy 😉
    1 point
  24. Yanko. Ostatnio ulubione.
    1 point
  25. Pierwsze wyjście w spodniach, które zamówiłem u Dawida, kiedy okazało się, że w rzeczywistości tkanina na planowaną "odd jacket" jest jednak wybitnie garniturowa. Retrospektywnie patrząc, nie mieliśmy w tym roku zimy.
    1 point
  26. Na razie mała zapowiedź z dwóch przeciwnych punktów widzenia. W miarę czasu opiszę każdą parę. EDYCJA 2020.03.29 Poniżej krótkie opisy każdej pary z kolekcji wiosna-lato. Zachęcam do zadawania pytań w razie zainteresowania innymi szczegółami. Kopyto: 72 Nazwa modelu: Alfred Sargent ? produkcja dla Nepenthes z Japonii Kolor: 08 Rozmiar: 7F, ale długie i obszerne jak 8F Dopasowanie: zaniżona numeracja, potrzebne były wkładki i zapiętki aby móc nosić Skóra uwagi: kordowan, falujotsa nie łamiotsa, regularnie potrzebuje odświeżania koloru
    1 point
  27. OK, przy okazji trzeciego już tej wiosny "ostatecznego" pakowania trzewików do kartonów udało mi się strzelić kilka fotek. Zdjęcia nie obejmują sneakersów i dwóch par wystawionych na sprzedaż. Można zobaczyć na stronie 3 tego wątku, co się zmieniło. Kolekcja jest mocno odformalniona i odzwierciedla mój styl życia i rodzaj pracy jaką wykonuję. Dość powiedzieć, że pierwsze 3 pary to były trzewiki i jak do tej pory w sezonach jesień/zima/wiosna noszę je przez 90% czasu. Pierwsze 3 pary wszyscy dobrze znają. Od lewej Wolverine 1000 mile, Allen Edmonds Liverpool i Thursday Boots Scout. Nie b
    1 point
  28. Na dobry początek tygodnia... Vass
    1 point
  29. Ya_ko, że jest to mój pierwszy post chciałam się przywitać:) Forum przeglądam od jakiegoś czasu, a dziś postanowiłam wrzucić moje drugie "Janki" . Pozdrawiam! Ewelina
    1 point
  30. Fugazi - In on the Kill Taker
    1 point


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.