Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 10/08/2019 in all areas

  1. 17 points
    Cześć Zastanawiałem się, gdzie umieścić ten temat. A właściwie - czy parasol może być bespoke? Zdecydowałem jednak, że skoro ten konkretny parasol nie jest modelem sklepowym, i został on wykonany na moje zamówienie, to można uznać, że mieści się w tematyce podforum. Poza tym, ostatnio mało osób pokazuje tu swoje zamówienia i trzeba ratować poziom. Nie przedłużając, jedziemy! Od miesiąca chodził za mną temat parasola, jako że pogoda za oknem zaczęła dawać coraz więcej okazji do jego stosowania. Dotychczas używałem taniego parasola z Rossmanna, a chciałem mieć coś ładniejszego i trwalszego. Po szybkim researchu, już wiedziałem, czego chcę. Parasola z rękojeścią i drążkiem wykonanym z jednego kawałka drewna, oczywiście czarnego. Według mnie, istnieją dwa kolory parasoli. Czarny. I damski. Pewnie za to stwierdzenie tutaj, na BwB, spłynie na mnie hejt, ale uważam parasole w krateczki, kropeczki itd. za kobiece, tudzież dziewczęce. Pierwszym moim pomysłem, za Roetzelem, był pomysł zamówienie parasola w James Smith & Sons w Londynie (bo Swaine Adeney Brigg zbiera ostatnio sporo niepochlebnych opinii). Niestety, cena, wraz z przesyłką (40 funtów za przesyłkę, serio?!) i brak chętnych na forumowe zamówienie, mój zapał nieco ostygł. Wtedy napisał do mnie forumowy kolega @Dignito i zaoferował pomoc w zakupie parasola z rzymskiej pracowni Pasotti Ombrellas. Pasotti to firma, która dotychczas była podwykonawcą, a pod własną marką sprzedaje od niedawna. Na styleforum miała dobre opinie, problem był tylko taki, że... żaden z parasoli ze strony mi się nie spodobał. Pomijając kolekcję typu "czaszka i kryształki swarovskiego", parasole były zbyt kolorowe, a ja ... no właśnie, chciałem czarny. Całe szczęście, po kontakcie z firmą, gdzie napisałem, jaką chce rączkę/ drążek (w tych parasolach są one strukturalnie jednym i tym samym), kolor materiału (zakończenia oraz wielkości czaszy nie ruszałem, choć mają je różne na stronie) i ustaleniu ceny :), Pasotti przyjęło zamówienie. Zdecydowałem się na drewno z hickory tree / orzesznika amerykańskiego, który Wikipedia opisuje tak: Hickory wood is very hard, stiff, dense and shock resistant. There are woods that are stronger than hickory and woods that are harder, but the combination of strength, toughness, hardness, and stiffness found in hickory wood is not found in any other commercial wood. It is used for tool handles, bows, wheel spokes, carts, drumsticks, lacrosse stick handles, golf club shafts (sometimes still called hickory stick, even though made of steel or graphite), the bottom of skis, walking sticks, and for punitive use as a switch (like hazel), and especially as a cane-like hickory stick in schools and use by parents. W grę wchodził jeszcze jesion, dodatkowo był tańszy no ale ostatecznie padło na hikorę. Dwa tygodnie później miałem już swój parasol w domu. A wygląda on tak: Hikora ma bardzo wiele odcieni, bo to kilka blisko spokrewnionych ze sobą gatunków drzew, od ciemnej do jasnej, ja wybrałem jasną z ciemniejszymi pręgami. Tak prezentuje się po rozłożeniu. Materiał jest nieco zmięty z powodu zwinięcia go do transportu. Michał z Dignito zapewnił, że efekt znika po kilku wyjściach na deszcz. Rączka. A A tu widać ładnie cieniowanie rękojeści. Rączka ładnie przechodzi w węższą część, czyli drążek. Sam parasol jest bardzo solidny i bez problemu można go używać jako laski (ma też odpowiednią długość), ale przyznam szczerze, że dziwnie się czuje podpierając się nim. Będę wiec go nosił w ręku. Tak wygląda szpikulec. Wszystkie elementy są wykonane bardzo starannie. I ostatni rzut od dołu. Średnica czaszy to 110 cm. W sam raz dla mężczyzny, a i kobietka powinna się obok zmieścić ;).
  2. 6 points
    Forum też już od dawna nie ma, więc nie widzę problemu. Torba spoko, nosiłbym kanapki do pracy:)
  3. 6 points
  4. 5 points
    Jeżeli to jest męska torba to rzeczywiście bardzo odważna. Niewielu się śmiałków znajdzie. btw - jako damska rewelacja
  5. 3 points
    Gratuluje zakupu! osobiscie z rynku parasoli polecam jeszcze Francesco Maglia/e. Do obejrzenia we Wrocławiu dla chetnych, ktorzy by chcieli kupic/pomacac organoleptycznie
  6. 3 points
  7. 3 points
    Przeczuwam forumowy konkurs Sartolane na najbardziej ociekającą testosteronem reklamę tote bag. Główna nagroda:
  8. 3 points
    Aż się zdziwiłem, że autorka nawet nie próbuje kryptoreklamy, tylko pisze od razu, że to jej sklep
  9. 2 points
    Proponuję Ci poszukiwanie płaszcza w second hand'ach, Allegro i OLX, tak, jak usłyszałeś od sprzedawców. Jest tam wiele płaszczy z lat 80., 90., kiedy długość do kolan albo do połowy łydki były jeszcze w masowej produkcji. Osobiście sądzę, że szukanie czegoś dłuższego niż do kolan, byłoby dość ekscentryczne w dzisiejszych czasach i rodziłoby skojarzenia księżowskiej sutanny (przy całym szacunku) - poza tym, jesienie i zimy są coraz cieplejsze.To prawda, że producenci szyją dziś tandetę na jedno kopyto a ich ubrania zbytnio nie odbiegają krojem od tych, które można kupić na osiedlowym bazarku, z bagażnika rozsypującego się dostawczaka. Jeżeli możesz sobie pozwolić finansowo, to polecam uszyć sobie płaszcz u dobrego krawca (nie mylić z Panią Krysią od poprawek krawieckich w osiedlowym punkcie), wg własnej wizji. Swoją drogą, co powiesz na budrysówkę? W nawiązaniu do mojego posta wyżej, muszę przyznać, że znalazłem swój wymarzony, dwurzędowy Chesterfield (wełna + kaszmir) właśnie z drugiej ręki, w kroju dość workowatym, ale od czego jest krawiec [emoji6] Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka
  10. 2 points
    Dla progresywnych panów spokojnie. Kolory są dość męskie. Ogólnie tote bag wielu uznaje za niemęski niezależnie od kroju. Bernhard Roetzel napisał, że dla dżentelmena tylko aktówka do interesów, a na wszystko inne wystarczą kieszenie. Wychodząc z tą torbą lepiej zabrać ze sobą rodzinę.
  11. 2 points
    Same zgrabne kopyta tutaj, pora przerwać ten trend: (Vass)
  12. 2 points
    Szal wykonany na zamówienie, wełna merino, wielbłąd i jedwab.
  13. 1 point
    fajne mają płaszcze, jeden z galerii mocno mi podszedł i na pewno się odezwę do nich. Tylko portfel coś zaczyna jęczeć ale go uciszam dzięki za info
  14. 1 point
    Możesz spróbować z wojskowymi z demobilu. Potrafią mieć fajny skład za względnie niewielkie pieniądze i są długie. Tylko do tego dość ciężkie i obszerne, jeśli jesteś z tych szczuplejszych, to mogą wymagać daleko idących poprawek w celu dopasowania do sylwetki.
  15. 1 point
    Ja mam 20+ koszul MTM i sporą rotację, choć faktycznie nosiłem te dwie koszule dość często, ze względu na bardzo przyjemny dla skóry materiał. No ale mam oksford, który żyje do 5 lat i nie widać na nim zużycia - flanela wypada w tej konkurencji dość blado.
  16. 1 point
    Mam dwie koszule MTM z tej flaneli Tessitura Monti - bo podejrzewam, że tej - niebieski melanż i biała-niebieska kratka vichy. Cudowna tkanina, uwielbiałem je... ... uwielbiałem, bo po roku wyglądają jak szmaty, tak się zmechaciły i przetarły, że wstyd nosić.
  17. 1 point
    Coś czuję Michał, że się możesz grubo zdziwić! @eye_lip - bo masz blisko i wiesz, że nikt Cię nie zobaczy! ... a tak poważnie - mi się też podoba
  18. 1 point
    Torba bardzo ładna, ale nie wiele ma wspólnego z klasyczną męską elegancją.
  19. 1 point
    Można także zabrać na spacer maczugę, albo maczetę, wtedy nawet w wypadku podejrzeń o niewystarczającą męskość nikt nie odważy się jej wyrazić na głos.[emoji16] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  20. 1 point
    Możecie rozwinąć ? Byłem przekonany że jest odwrotnie 😉
  21. 1 point
    To chyba najodważniejsza torba w naszej ofercie do tej pory 😉 Nowy tote bag, którego oficjalna premiera nadchodzi wielkimi krokami (a prototypowe egzemplarze są w zaawansowanej fazie testów), to zupełna nowość pod względem kroju, konstrukcji i kolorów. Zależy nam na tym, aby plasowała się cenowo poniżej naszej klasycznej torby codziennej i była od niej trochę bardziej casualową, swobodną opcją. Postawiliśmy przy tym na skórę zamszową, ze względu na mniej formalny charakter, szeroki wybór opcji kolorystycznych i przyjemną fakturę. Jest ona także bardziej wytrzymała i bardziej podatna na renowację niż bawełniane płótno. Co myślicie o tym kroju i pomyśle?
  22. 1 point
    @feriak Ale jesteś niecierpliwy
  23. 1 point
    Czekamy na listę z AS. W zeszłym tygodniu mieli przerwę jesienna.
  24. 1 point
    ¡ www.everydayclassic.pl ! Everyday Classic to motto, które towarzyszy nam od dawna. Jest szeroko obecne w komunikacji, pojawia się na naszych pudełkach, torbach, produktach… Od teraz ten tytuł będzie dzierżyć nasz firmowy blog, na którego łamach każdy z Was znajdzie coś dla siebie, niezależnie od stopnia wtajemniczenia w męską elegancję. To zbiór porad, wiedzy, inspiracji, ale też opinii. Możliwie zawsze aktualny ale i ponadczasowy, przystępny w formie. Poruszający różne kwestie, od fundamentalnych po zaawansowane, podstawy i ciekawostki. W zamyśle to także codzienna lektura, chwila wytchnienia i przyjemności, dobra do śniadania czy kawy. Kompan, którego towarzystwo się nie nudzi - po prostu Everyday Classic. Do współpracy przy tworzeniu treści zaprosiliśmy Mateusz Tryjanowski - młodego, zdolnego i już bardzo doświadczonego adepta klasycznej mody męskiej, który podziela nasze ubraniowe poglądy i wpisuje się w filozofię Poszetki. 😉 Oprócz fachowych artykułów i luźniejszych felietonów Mateusza, na blogu znajdą się także gościnne wpisy innych osób - m.in. Szymona Jeziorko, dobrze znanego ze swojej działalności blogowej (All Tied Up/ dawniej Studencka Elegancja) - a także nasz cykliczny Kwestionariusz, czyli seria wywiadów z ciekawymi postaciami z branży. Na blogu czeka na Was już kilka pierwszych tekstów. Zapraszamy serdecznie do lektury! ¡ www.everydayclassic.pl !
  25. 1 point
  26. 1 point
    Trochę Cheaney'i na zalando w promocjach https://www.zalando.pl/mezczyzni-promocja/cheaney/ Przy promocji z newslettera od 8 stówek można coś kupić.
  27. 1 point
    Funt musiałby nieźle spaść, żeby Cleverley kosztowały 1300 zł.
  28. 1 point
    "komunijny" Atlantic rocznik 1979. Waran od Filipa:
  29. 1 point
    U Filipa tak jakoś pogodnie i samochody zielone, u nas tak bardziej depresyjnie i szaro:
  30. 1 point
    W okolicznościach włoskiej motoryzacji
  31. 1 point
    Mieli za dużo szkoleń sprzedażowych, gdzie uczą, że "dotyk, nawet delikatny zwiększa szansę na sprzedaż o 12,5%" oraz "jeżeli klient na trzy dowolne pytania pod rząd powie tak, to zwiększa szansę na tak przy pytaniu o zamówienie" i inne głupoty, w które wierzono w latach 90'.
  32. 1 point
    Ja podróżuje z torba Samsonite z serii Black Label. Cala wykonana ze skory,świetne zewnętrzne kieszenie na suwaki a najważniejsze ,rozsuwając suwak można zwiększyć jej pojemność.Akceptowana we wszystkich liniach lotniczych jako bagaż podręczny.
  33. 1 point
    Bardzo interesujący serial dziejący się w latach 20-tych XX w. w Atlantic City. Mniejsza o scenariusz. Proszę zobaczyć te fantastyczne kolory i ubrania głównych bohaterów. Uczta dla oczu. Nie sądziłem że kiedyś Panowie tak kolorowo się ubierali. Spokojne zestawienia monochromatyczne (zgniła zieleń, szarość, brąz, itd) były zarezerwowane dla klasy niskiej a im ktoś miał większy status i pozycję tym jego ubiór był bardziej kolorowy. Zupełnie na opak niż się obecnie uważa. Kilka zdjęć na początek.


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.