Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 01/09/2019 in all areas

  1. 17 points
  2. 8 points
  3. 3 points
    Cheaney Richmond. Znakomite kopyto, świetne na trzewiki dla osób ze szczupłymi kostkami. Idealne na taką zimę.
  4. 3 points
  5. 2 points
    Ja się poruszam czasami w środowisku oświaty (chyba nie nauki) i muszę przyznać, że środowisko wygląda zazwyczaj tak, jakby oświecało tylko w w dziedzinie wychowania fizycznego, Ale tylko pod względem ubioru, a nie sylwetki.
  6. 2 points
    Fajnie. W wersji bezkrawatowej polecam trochę szaleństwa w układaniu poszetki :). Np. Jak @alabuz powyżej.
  7. 2 points
    Ja raczej za dam pytanie po co. Rower sportowy jest niewygodny do jazdy w niesportowych ubraniach. A jeśli już trzeba gdzieś przejechać kawałek, to naprawdę można to zrobić w zwykłych butach.
  8. 2 points
    Uniform pracownika nauki i oświaty Na pierwszym zdjęciu lepiej widać kolory, na drugim dopasowanie, ale muszę popracować nad asystent(ką) od fotek na forum
  9. 2 points
    Trochę nie na temat, trochę inna branża, trochę już stare, ale: https://www.itproportal.com/2012/10/24/reports-recent-ipad-3-owners-to-receive-free-ipad-4-upgrade/
  10. 2 points
    W moim przypadku zamsz rozciągnął się w podobnym stopniu co skóra licowa. Może minimalnie bardziej, ale nie na tyle, żeby z tego powodu schodzić o rozmiar niżej.
  11. 2 points
    @Jakub.B Przy tej odległości i wysokości obiektywu od 'modela' nie da się ocenić proporcji (obiektyw na wysokości talii/pępka; odległość pozwalająca zobaczyć całą sylwetkę).
  12. 2 points
    Wrócę do tematu, bo właśnie jestem przed 3. miarą dyplomatki, na którą kupowałem materiał i ciekaw jestem Waszego zdania. Nie zakładałem nowego wątku, bo chciałem uniknąć wrzucania drugiego pod rząd zamówienia u p. Sekuły, jeśli nie jest to zgodne z regulaminem to bardzo proszę o wyodrębnienie nowego tematu. Szukałem ciepłego zimowego płaszcza, ale nic z RTW nie odpowiadało moim oczekiwaniom, które były następujące: - dwurzędowy Chesterfield z szerokimi klapami - kończący się 1-2 cm nad kolanem - ciepły, odpowiedni na mrozy - pojedynczy rozporek, brustasza, kieszenie z patkami, rękaw z mankietem, bez dragona W trakcie szycia zestawu koordynowanego u p. Sekuły dowiedziałem się, że przyjmuje też zamówienia na płaszcze. Cena za igłę ogólnie niemała, ale jak na bespoke śmieszna - 1000 zł. Stwierdziłem, że zamiast zdać się na przykrótkie okrycia z SuSu wolę za tę samą cenę uszyć na miarę i pozwolę zarobić porządnemu rzemieślnikowi póki jeszcze pracuje. Materiał kupiony na ebayu, czysta wełna Dugdale Bros o gramaturze 600 g/mb, z przodu do linii bioder i w przednim panelu rękawa płaszcz będzie ocieplony pojedynczą warstwą wełnianej watoliny. Konstrukcja na płótnie. Krój na zdjęciu odrobinę mniej wytaliowany niż w rzeczywistości, p. Stanisław tym razem nie upiął naddatku materiału tylko zaznaczył kredą. Co sądzicie?
  13. 2 points
  14. 2 points
    Marynarka. i krawat.: Hackett, koszula.: Stenströms, spodnie: Carl Jäger, poszetka: Tempo (tylko do zdjęcia), pasek: Carmina
  15. 1 point
    Taka piękna reklama z 4 slajdami pokazała mi się na instagramie: Najlepsze było i tak hasło reklamowe:
  16. 1 point
    Przecież napisałem w poście ze zdjęciami, że materiał to ostatecznie Dugdale Bros o gramaturze 600 g/mb. Jakoś nie jestem przyzwyczajony do podawania wartości w uncjach
  17. 1 point
    W loake capital wchodzę w UK6.5. W 724 nie ma najmniejszych szans przy mojej stopie. UK7 to minimum.
  18. 1 point
    Wygląda dobrze, chociaż do ostatecznej oceny wolałbym poczekać, aż krawiec przymocuje również rękawy To zdjęcia z drugiej przymiarki?
  19. 1 point
    Ciężkie działa wyciągnięte
  20. 1 point
  21. 1 point
    dzisiaj niczym Was nie zaskoczę.
  22. 1 point
  23. 1 point
    To mi przypomniało dawną anegdotę o kobiecie, której młodzi synowie (dzieciaki i nastolatkowie) idąc do szkoły wyjmowali koszule ze spodni, aby nie być "jak w mundurze". To, oczywiście, oznaczało - według ich matki - nieakceptowalną niechlujność. Nie była w stanie przekonać ich do schludnego wyglądu ani prośbą, ani groźbą. Aż wreszcie znalazła sposób. Na sam dół koszul doszyła każdemu z nich koronkę na całym obwodzie. Piękną, białą, dziewczęcą koronkę na całym obwodzie koszuli. Od tej pory, ani razu żadna koszula żadnemu z nich nie wysunęła się nawet o milimetr. Pilnowali tego bardzo uważnie.
  24. 1 point
    Przeoczyłem to pytanie. Przepraszam. Krzywa Olive-Welti prezentuje dźwięk odzwierciedlający preferencje statystycznego słuchacza. Preferencje w zakresie tonalności dźwięku. Wiadomo już dlaczego nasze mózgi tworzą wzorce, a ostatnie badania całkiem przekonująco udowadniają jak się to odbywa na gruncie neurobiologii. Nie do końca jednak wiadomo jak tworzą się wzorce kulturowe, które badania Olive jasno wykazały. Istnieje jedynie hipoteza neurolingwistyczna mówiąca, że ma to związek z ukształtowaniem preferencji zapewniających największą czytelność danego języka. Intuicyjnie to ciekawa koncepcja, ale dowodów jeszcze brak. Faktem jest jednak, że słyszymy różnie i różny dzwięk będzie wyzwalał aktywność różnych części mózgu i w związku z tym, różne emocje. Oczywiste jest też, choć to bardzo politycznie niepoprawny fakt, że inaczej słyszą kobiety, a inaczej mężczyźni, bo słuch, czy też raczej cały system percepcji dźwięku, ewolucyjnie spełniał u nas inne zadania. Nie tylko słyszymy różnie, ale te same dźwięki wywołują w nas różne emocje. Dlatego nie ma sensu oczekiwać porozumienia z partnerką podczas wybierania kolumn w kwestiach innych niż estetyka wykonania. Dziury intuicyjnej psychoakustyki są ostatnio uzupełniane badaniami neuro i zaczyna się sporo pisać o tym, co powoduje dźwięk w naszych głowach i dlaczego lubimy, bądź nie lubimy słuchać muzyki, kiedy muzyka uspokaja, a kiedy mobilizuje do aktwności. Warto poczytać - z tłumaczonych pozycji polecam wydaną przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, "Zasłuchany mózg" D.Levitina. Skupię się jednak na tym co jest istotne w krzywych i jakie są tego konsekwencje dla słuchania muzyki. Przede wszystkim na tym, dlaczego wążniejsza jest gładkość charakterystyki w newralgicznym zakresie niż kąt nachylenia krzywej. Bardzo popularna jest opinia jaką przedstwił @lubo69,mówiąca w skrócie, że skoro nie ma jednego wzorca, to można polubić co tylko się chce, więc trzeba wybierać poprzez odsłuchy. To tylko część prawdy i tkwi w tej cząstce pewne niebezpieczeństwo Wzorzec, którym są dźwięki w naturze, oczywiście istnieje. Tylko wychowani w otoczeniu dźwiękiem przetworzonym, jesteśmy od niego coraz bardziej odlegli. Tak odlegli, że czasem spotykam się z opnią uznanych w środowisku audiofilii, że dźwięk na jakimś koncercie na żywo był słaby, tzn. najczęściej: nudny, mało przestrzenny (!?) i pozbawiony dynamiki. Przywołuje tu audiofila, nie po to żeby się znęcać nad audiofilizmem, z którego wzięło się także moje zainteresowanie zjawiskami audio, ale żeby pokazać jak bardzo potrafimy zastąpić naturalny wzorzec barwy dźwięku, poprzez długotrwałe wystawienie na wzorce zastępcze, na przykład wytworzone przez nasz sprzęt z poharataną charakterystyką częstotliwościową. Największe niebezpieczeństwo tkwi właśnie w zjawisku barwy. Nie zanurzając się w szczegóły, barwa to kluczowy parametr dźwięku, dzięki któremu kodujemy emocjonalnie muzykę w naszym mózgu. Dlatego właśnie potrafimy wyróżnić znaną nam osobę z tłumu po jednym zdaniu. Wiemy też, kiedy ktoś jest smutny, a kiedy wesoły, rozpoznając to po samej barwie głosu. Dzięki barwie potrafimy odróżnić skrzypce od kontrabasu a fagot od oboju. W akustyce barwa to złożone zjawisko, na które składa się: atak, profil alikwotyczny i wybrzmienie. Z tych trzech, w kontekście krzywych, najistotniejszy jest profil alikwotyczny. Każdy instrument, poza dźwiękiem podstawowym wydaje serię alikwotów - najczęściej harmonicznych, choć alikwoty np. wibrafonu, czy fagotu potrafią być nieharmoniczne. Co to oznacza? Jeśli instrument wydaje podstawowy dźwięk C = 261Hz, to alikwoty harmoniczne będą wielokrotnością tej częstotliwości 523HZ, 1046Hz, 2093Hz... 8327Hz, itd. Każdy instrument lub syntetycznie wytworzony dźwięk użyty w muzyce, ma swój profil alikwotyczny, który określa jego zamierzone brzmienie. Np. słaba pierwsza harmoniczna, o 3% mocniejsza druga harmoniczna, o 14% mocniejsza trzecia , o 7% niższa czwarta, itd. Każdy instrument ma niepowatrzalny, jak układ linii papilarnych na dłoni człowieka, charakter dźwięku nadawany przez układ alikwotów. Zjawisko całkiem nieuświadomione, ale tak istotne, że każdy z nas jest w stanie rozróżnić instrumenty nawet jeśli zabraknie dźwięku podstawowego. Gorzej jeśli dźwięk podstwowy jest, ale zostaje naruszony profil alikwotyczny. Jak naruszyć profil alikwotyczny? No właśnie... najłatwiej przez poszarpaną charakterystykę częstotliwościową. Problem z percepcją narasta jeśli założymy, że nawet instrument grający solo prostą melodię, gra dźwięki o różnych wysokościach, więc przy stałych problemach systemu będzie miał rożną barwę w różnych dźwiękach. Wyzwanie jeszcze bardziej przybiera na sile, kiedy przypomnimy sobie ile instrumentów i jak bardzo zróżnicowanych mamy np.w I Koncercie Brandenburskim, J.S.Bacha. Dlatego zasugerowałem @el-biczel testy na muzyce klasycznej W przypadku postrzępionej krzywej, szczególnie muzyka barokowa ze względu na polifonię i kontrapunkt rozłożony na kilka instrumentów, staje się nieznośnie męcząca. Jeśli ktoś jest mocno związany emocjonalnie ze swoim sprzętem zrzuci to oczwiście na "słabą jakość nagrań", ale rzeczywistości tym niestety nie zaczaruje. Rzeczywistość przypomni mu o tym jak bardzo jego sprzęt odstaje od wzorca podczas najbliższego koncertu na żywo. Realizatorów nagrań też pozostawiłbym w spokoju, 99% muzyki jest nagrana poprawnie, tylko niestety zostanie zmasakrowana podczas pierwszego odsłuchu. Czy można zatem polubić swój sprzęt jeśli odbiega od wzorca? Na dłuższą metę, niestety nie. Można polubić na nim jedynie płyty prezentujące nagrania, które nie przysparzają trudności percepcyjnych. Mówimy później, że mamy bardzo dobry sprzęt, który obnażając niską jakość realizacji wyeliminował 2/3 płyt z użytkowania. Stąd nadreprezentacja wielbicieli małych składów jazzowych w środowisku audiofilskim i specyficzny dobór utworów na samplerach prezentujących zalety sprzętu. Perkusja, bas, trąbka, albo piano z ciętym dołem i górą - żeby tylko uniknąć nakładania się kluczowych części profili poszczególnych instrumentów. Muzycznie nuda, każdy instrument zniekształcony, ale odseparowane instrumenty brzmią lepiej niż byle kwartet smyczkowy, którego brak czytelności potrafi nas fizycznie zmęczyć po 10 min. Gładkie pasmo pozwala instrumentom wybrzmieć swoim prawdziwym głosem, pozwala też im współbrzmieć w zamierzony sposób, bez czego trudno słuchać nie tylko baroku, ale równie gestej muzyki elektronicznej. To czy pasmo jest nachylone w dół, czy w górę, może być kwestią gustu, podobnie do tego, czy lubimy słuchać muzyki w sali lustrzanej Pałacu Wilanowskiego, czy w dobrze wytłumionej sali Opery Narodowej. Jednak postrzępienia pasma pomiędzy 200Hz a 8KHz zdecydowanie bym unikał i na to zwracałbym szczególną uwagę czytając wykresy - jest to też jedyny powód, dla którego Audeze kosztują tyle ile kosztują. Spotykamy oczywiście celowe zabiegi jak dołek na 1.5 - 2Khz (tzw dołek BBC) którego zadaniem jest dosłownie uspokojenie słuchacza - szczególnie kojąco to wpływa na kobiety, które wyczulone na ten zakres częstotliwości, opowiadający częstotliwości głosu poirytowanej osoby lub płaczącego dziecka (!) nie zaznają inaczej relaksu, czyli wpływu muzyki na mezolimbiczny ośrodek dopaminogenny , ale co do zasady...powinno być gładko.
  25. 1 point
  26. 1 point
  27. 1 point
    W tej czapce pan Poszetka.com przypomina mi Mieszko I z banknotu 10zł, a gdyby uszyć z koronki czapkę to już całkiem jak:
  28. 1 point
  29. 1 point
  30. 1 point
  31. 1 point
    A ja polecam bezbarwny , stosuje do większości butów a szczególnie do jasnych brązów 😎
  32. 1 point
  33. 1 point
    Dziś: Zaczkiewicz Profuomo Sky Blue (oxford) EoE Baś Berwick
  34. 1 point
    Takie małe rodzinne wyjście. Nie powiem, żeby mnie rodzina wspierała w moim konfekcyjnym "szaleństwie", ale się nie poddaję :
  35. 1 point
    czego to ludzie nie wymyślą (zielone?)
  36. 1 point
  37. 1 point
    Dzisiaj Rafał przyjechał osobiście dostarczyć buty. Są wykonane nienagannie, dopasowanie jest idealne. Kolor również bardzo mi się podoba. Będą dobrze służyć, są to na pewno najwygodniejsze buty jakie miałem. Załączam zdjęcia. Podsumowując, produkt końcowy jest bardzo wysokiej jakości, co do reszty wszystko już zostało napisane wcześniej. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie i śledzenie wątku.
  38. 1 point
    @bratdominik Ja również się do swojej uśmiechnąłem, a portfel bardzo płakał. Żonie również proponowałem trzewiki CS, jednak odpuściła. Szkoda, że AS nie były w takiej cenie.
  39. 1 point
    Znalazlem dziś chwile na zrobienie zdjeć w dziennym świetle. Drayton 48last 7uk G
  40. 1 point
    Fosters vs G Cleverley Z obu par jestem b zadowolony. G Cleverley są wykonane z b dobrej skóry, najwyższej jakości skórzanej podeszwy, na rewelacyjnym kopycie, itd. ..... Bardzo dobrze wyprofilowane do mojej stopy. Z wielką starannością zadbano o szczegóły. Przyszwa schodzi się idealnie. Model, który kupiłem jest to Kingsman dla Mr Porter.Jednak większe wrażenie zrobiły na mnie Fostersy. Nie są dopasowane do mojej stopy (wew. strona buta) co prawda tak dobrze, jak GC i do tego rozwarcie na przyszwie jakieś 4-mm, jednak wybrałbym ten model, jeżeli musiałbym wybrać tylko jedne buty. : -) Na szczęście nie muszę. Piękna skóra, grubsza podeszwa, która wymaga złamania. Zaintrygowany różnicą zadzwoniłem do AS, aby jeszcze podpytać o Fostersy. Okazuje się, ze materiały, z których wykonano obie pary, są całkiem zbliżone, jednak w przypadku Fosterów zastosowany troszeczkę inną podeszwę, inne wykończenie nosków i co najważniejsze buty w 100% wykonane ręcznie. Tylko z powodu jakiegoś bardzo drobnego szczegóły, nie są w 100% identyczne z AS Handgrade. P.S. Przepraszam za skarpetki .
  41. 1 point
    Kupiłem ten cardigan coś z rok temu i od tej pory w szafie leżał. Dzisiaj zadebiutował na moim grzbiecie tak jak i monki meermina na stopach. Kolor mają zbliżony : I jeszcze "wykombinowałem" wersję niebiesko- granatową, ale to już na następną okazję:
  42. 1 point
  43. 1 point
  44. 1 point
    Skoro Kyle się chwali nową koszulą z Camiceria Olga, to i ja się pochwalę, a co!
  45. 1 point
    edit: zapomniałem dopisać, że to premierowe wyjście koszuli z Camiceria Olga
  46. 1 point
  47. 1 point
  48. 1 point
    Szybkie selfie zza biurka Marynarka: Suit Supply Koszula: Christian Berg Krawat: Embassy of Elegance (6-fold) Poszetka: Embassy of Elegance Spodnie i buty są w "jakie buty mam dziś na sobie".
  49. 1 point
    Marynarka: Suit Supply http://eu.suitsupply.com/pl/jackets/hudson-jasnobr%C4%85zowy-jode%C5%82ka/C960.html?vpid=C96011 marynarkę polecam, materiał ma wyraźną fakturę, doskonale sprawdza się w casualu, materiał bardziej jesienno-wiosenny niż letni. koszula: CTshirts spodnie: Levi's buty: Doucal's
  50. 1 point


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.