Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 12/27/2016 in all areas

  1. 31 points
    Tak prezentuje się efekt finalny
  2. 20 points
  3. 13 points
    Dzisiaj we Wrocławiu wieje
  4. 10 points
  5. 6 points
  6. 5 points
    Nic lepszego niż dobra książka i słoneczny dzień w Central Parku
  7. 4 points
  8. 3 points
  9. 3 points
    Nie do końca rozumiem ten wpis - ludzie są różni, wykonują różne zawody i prowadzą odmiennie swoje życia. Tak na marginesie - dżinsy z dziurami to klasyk wywodzący się bodaj z subkultury rockowej i punkrockowej. Dziergana czapka, którą opisałeś to tzw. beanie - klasyk mody casualowej. Kolczyk w nosie pojawił się w naszej kulturze znacznie wcześniej niż frak, smoking czy czarne oksfordy. Tatuaże są przejawem osobowościowym, czasem świadczą o naszej przynależności do określonej gr społecznej. To jakie ów "egzemplarz", jak sam piszesz, miał owłosienie na czole czy brodzie to jego sprawa podobnie jaką miał walizkę. Ktoś taki mógł być gwiazdą rocka, artystą o którym nie masz pojęcia lub zwykłym normalnym człowiekiem. Nigdy nie przestanie mnie dziwić ocenianie ludzi pod kątem tego co mają na sobie - skoro był schludny i czysty jak piszesz to w czym widzisz problem?
  10. 3 points
    Koordynacja kolorystyczna skarpet... ... nie marynarka, a sweter raczej... średnio z kamizelką... a już totalnie nie z tym jedwabnym krawatem ... "wczesny @Ataman"
  11. 3 points
  12. 3 points
    Dziś debiut w charakterze świątecznych bamboszków (do stołu, od stołu, do samochodu, do stołu itd...) :
  13. 2 points
    Ja mam tylko 2 pary Yanko, kupione dawno temu. Nie to żebym ich nie lubił, ale jednak od dłuższego czasu celuję w trochę wyższa półkę Ale te buty wyglądają naprawdę świetnie! Jeżeli odpowiada Ci jakość Yanko to nie wahałbym się ani chwili.
  14. 2 points
    I my Wszystkim uczestnikom oraz kibicom dziękujemy za zabawę! Było wyjątkowo wesoło i intensywnie Nagrody zostaną rozesłane w ciągu najbliższych dni. Dziękuję również JURY, które stanęło na wysokości zadania! Tych, którzy zgłosili się do konkursu, a ich talent nie został niestety dostrzeżony przez JURORÓW, zapraszam na priv po odbiór nagród pocieszenia w postaci szybkich rabatów - w wiadomości proszę wskazać sklep, w którym rabat ma być zrealizowany. Szczęśliwego Nowego Roku! I do następnego
  15. 2 points
  16. 2 points
    Piszę tylko o Warszawie, nie wiem jak wygląda to w innych miastach Polski. Cenowo wszystkie zakłady MTM plasują się w mniej więcej tym samym przedziale 500-750 złotych, gdzie cena zależy głównie od tkaniny, czasem dodatkowo płatny jest też monogram. W Warszawie koszulę MTM możesz uszyć w następujących zakładach (pewnie jest ich sporo więcej, wymieniam te które sam znam): - Balthazar - Cafardini - E. Berg - S. Żukowski - Macaroni Tomato - Zaremba (koszule robi E. Berg, ale miara zbierana jest w zakładzie krawieckim) Tkaniny mogą pochodzić z mniejszych tkalni (no-name), wtedy na ogół są tańsze. Jest też do wyboru sporo tkanin markowych - Berg używa tkanin Thomas Mason, w pozostałych można między innymi dostać tkaniny Monti, Canclini, Albini. Standardem są perłowe guziki, monogramy jak pisałem są na ogół dodatkowo płatne. Większość zakładów ma do wyboru bardzo dużo rodzajów kołnierzyków i mankietów, przy czym możliwe są na ogół nieodpłatne modyfikacje istniejących wzorów, na przykład wydłużenie/skrócenie wyłogów kołnierzyka czy stójki. Szycie w zależności od zakładu i okresu trwa na ogół 3-6 tygodni. Czy warto? Jeżeli koszule sklepowe leżą na Tobie dobrze, to raczej nie - wiele marek koszulowych robi naprawdę piękne koszule ze świetnych tkanin (np. Turnbull&Asser, Eton, Barba Napoli). Jeżeli zaś nie wstrzelasz się w sklepową rozmiarówkę - według mnie warto, dopasowana koszula jest o wiele bardziej komfortowa i po prostu ładniej wygląda. Drugim przypadkiem kiedy warto jest skorzystać z MTM jest sytuacja w której chcesz zamówić konkretną koszulę, niedostępną w sklepach - np. Hidden Button Down z błękitnego Royal Oxfordu i z mankietem na spinki. W sklepach takich koszul po prostu nie ma, a MTM daje możliwość ich wykonania. Do tego co napisałem można dodać jeszcze kilka zakładów online MTM, na forum polecane są Camiceria Olga i Luxire. Niektóre firmy mają na forum osobne dedykowane wątki, tam możesz przeczytać więcej i zapoznać się z efektami ich pracy:
  17. 1 point
    Już nie mówiąc o tym, że spodnie w prążek + marynarka w kratę, to mi pachnie trochę jak to ładnie napisał @Hargin "wczesnym Atamanem". (bez urazy @Ataman )
  18. 1 point
  19. 1 point
  20. 1 point
    Tak trudno wejść na ich stronę? ...
  21. 1 point
    Oczywiście mógłbym napisać dosyć obszerne wyjaśnienia i odpowiedzieć na te i wiele innych pytań, jednakże, musiałbym w tym momencie w dużym stopniu odwoływać się do swoich realizacji, pokazując konkretne przykłady, a to z kolei mogłoby zostać odebrane jako niedozwolony przekaz reklamowy. Nie chciałbym się po prostu rozpisać, żeby później okazało się, że mój post zostanie usunięty, a ja naruszam Regulamin. Jeśli mam "zielone światło", to jak najbardziej rozwinę poruszony temat i wyjaśnię wszystko w sposób dogłębny. Proszę w takim razie Administrację o akceptację (bądź nie) na stworzenie odpowiedniego wątku.
  22. 1 point
    Słusznie, poza tym łatwo zorientować się po cenie RRP - linia 1880 jest znacznie droższa.
  23. 1 point
    Pozwolę sobie skrótowo opisać elementy, na które zwrócić uwagę podczas zamawiania koszuli w CO: 1. CO wszywa rękawy bardzo wysoko (tzw. wysoka pacha) więc jeśli ktoś życzy sobie więcej przestrzeni w tym miejscu, należałoby podać pożądany w tym miejscu wymiar (od siebie dodam, że przy tak wysokiej pasze koszula pije pod pachami, jednak swoboda ruchów rękoma jest większa, niż w koszulach z pachą wszytą niżej). 2. Dopasowanie rękawów w bicepsie - CO szyje bardzo dopasowane, jeśli ktoś woli luźniejsze, koniecznie trzeba podać wymiar w tym miejscu. 3. Mankiety domyślnie są dobrze dopasowane, ale może być problem ze zmieszczeniem "tęższych" zegarków - warto doprecyzować ten element.
  24. 1 point
    Linia Shoemakers - widać na trzecim zdjęciu napis na wkładce. BTW model Inverness to też linia Shoemakers, a nie 1880.
  25. 1 point
    Czy to są te juniorki które projektował Tadeusz Januszkiewicz?
  26. 1 point
    Także nie rozumiem zachwytów, wyglądają jak juniorki (stara gwardia wie o co chodzi).
  27. 1 point
  28. 1 point
  29. 1 point
    Ja czarne to już tylko na pogrzeby zakładam (coś za często ostatnio). Jak ciepło to oksfordy, jak chłodniej to trzewiki z czarnego cordovanu. No nie lubię, nie kręcą mnie i mam zdecydowanie niedoważone w garderobie. Inne do wyboru i koloru: "i łaciate, i kudłate, pręgowane i skrzydlate, te co skaczą i fruwają" . Wyjątek robię dla Vassów Zająca. Te są fajnie i nie piszę tego tylko z grzeczności, czy symaptii do kolegi .
  30. 1 point
    Wolna chwila się znalazła, także wrzucam kilka zdjęć ze szczególnym uwzględnieniem kołnierzyka koszuli
  31. 1 point
  32. 1 point
  33. 1 point
  34. 1 point
  35. 1 point
    Wiejskie klimaty: Spodnie Carl Jäger z kieszonką na nóż (u mnie bez noża) to najcieplejsze jakie kiedykolwiek miałem.
  36. 1 point
    A tak poważnie - dziękuję za wyróżnienie, to była przyjemność uczestniczyć.
  37. 1 point
  38. 1 point
  39. 1 point
    Być może to odosobniona opinia, ale moim zdaniem "Bespoke Social Club" brzmi cholernie pretensjonalnie.
  40. 1 point
    Jako uczestnik projektu, muszę to napisać- rola kolegi @R50 w całym przedsięwzięciu była fundamentalna. Sam bym swoich spraw lepiej nie poprowadził niż on to od A do Z zrobił. Dosłanie dodatkowych prawideł dla @Zajac Poziomka i dla mnie, to w zasadzie jego zasługa (sam bym pewnie odpuścił ). Dobra nie będę już słodził, ale wydaje się że kolejna próba sprowadzenia Vassa do Polski (na razie w skali mikro) dzięki Grześkowi się powiodła
  41. 1 point
  42. 1 point
    Pozwolę sobie podsumować pierwsze, wspólne zamówienie u Vass'a. Zamówienie uważamy za udane. Pięciu forumowiczów zamówiło 6 par butów, każda o innym charakterze, natomiast wszystkie razem z pewnością stworzyłyby piękną kolekcję. 1. @Zajac Poziomka: model XXXX (Highlander Boots), kopyto "F", rozm. 41, skóra black calf, podeszwa pojedyncza Dainite ręcznie przeszyta (zdjęcia i komentarz) 2. @R50: model 1006 (Budapester), kopyto "P2" ("New Peter"), rozm. 45, skóra antic cognac shell cordovan, podeszwa podwójna skórzana (JR) + goyser 360 stopni, żabki 3. @R50: model 1040 (Norweger), kopyto "P2" ("New Peter"), rozm. 45, skóra cognac scotchgrain, podeszwa podwójna skórzana (JR) + sztuper, żabki (więcej zdjęć) 4. @Whitesnake: model 1052 (Old English I), kopyto "F", rozm. 44, skóra blue museum calf, podeszwa podwójna skórzana (JR) zwężana do pojedynczej (spód cały czarny, ale warstwy podeszwy widoczne - to jedna z takich "fanaberii") + sztuper, żabki (zdjęcia i komentarz) 5. @musa19: model 1118, kopyto "F", rozm. 41,5, skóra oxblood calf, podeszwa podwójna skórzana (JR) zwężana do pojedynczej + sztuper, żabki (zdjęcia i komentarz) 6. @Tanatos70: model 1067 (3-eyelet London Derby), kopyto "F", rozm. 42, skóra red cognac calf, podeszwa podwójna skórzana (JR) zwężana do pojedynczej + perełka, żabki (zdjęcia i komentarz) (zamówiony but na pierwszym planie) Dziękuję serdecznie Kolegom za udział w zamówieniu. W takim gronie to prawdziwa przyjemność. Na zakończenie chciałbym dodać, iż z butów jesteśmy bardzo zadowoleni, a Vass spełnił wiele naszych fanaberii (jak ręczne przeszycie podeszwy Dainite w trzewikach, czego raczej nie praktykuje się w technologii handweltingu itp.). Możliwości MTO u Vass'a są praktycznie nieograniczone - mnogość podstawowych skór, kopyt i wzorów to dopiero początek. Świetnie zorientowany w temacie menadżer na bieżąco konsultuje z szewcami możliwości wprowadzenia tej czy innej modyfikacji (lub od razu wie to z własnego doświadczenia). Teraz dochodzimy do najważniejszego: buty zostały nam przekazane bez żadnych niedoróbek. Początkowo o takiej niedoróbce myśleliśmy w kontekście butów Zająca - jako laik spodziewałem się, że cholewka trzewika będzie tak samo gładka, jak reszta buta. Vass użył na cholewkę bardzo miękkiej skóry, jak na torbę. Tak miękka skóra posiadała oczywiście dużo zmarszczek, co budziło pewne wątpliwości natury estetycznej. Zostały one jednak rozwiązane po konsultacji z w/w menedżerem, który przekonał, że "albo rybki, albo akwarium" - albo wygoda, albo prezencja. W rezultacie, jak pisał Zając, cholewka jest nie tylko bardzo wygodna na kostce, ale też "zmarszczenia" nie rzucają się w oczy. Należy jeszcze napisać kilka słów o obsłudze klienta. Początkowo negocjacje przebiegały dość ciężko - wydaje mi się, że głównie z uwagi na barierę językową i brak czasu w/w menedżera, który ogarnia wszystkie zamówienia internetowe z całego świata, a do tego sklepy stacjonarne w Budapeszcie i co jakiś czas jeździ jeszcze na tzw. trunk shows. Jednakże, po wynegocjowaniu warunków finansowych (które otrzymaliśmy bardzo korzystne), było już tylko z górki. Wspólnie modyfikowaliśmy specyfikacje naszych zamówień, a menedżer, co już wyżej podkreśliłem, był perfekcyjnie zorientowany, co da się zrobić, a czego nie da. Zamówienie złożyliśmy z końcem października, buty przyszły w połowie grudnia, w dwóch partiach. O obsłudze klienta u Vass'a niech świadczą następujące fakty: * po zgłoszeniu wątpliwości co do pomarszczonych cholewek w trzewikach, menedżer natychmiast zaoferował następującą procedurę: Fedex podjeżdża pod moje drzwi, zabiera trzewiki do Budapesztu, a Vass wykonuje nowe - tym razem ze sztywniejszej skóry na cholewce. Wszystko oczywiście na koszt firmy. * mieliśmy trudności z wyjęciem prawidła z jednego z trzewików - z uwagi na specyficzną konstrukcję prawidła i jego ultra-dopasowanie. Zapytałem menedżera o sposób na zaradzenie tym trudnościom. Po kilku minutach otrzymałem odpowiedź z następującą propozycją: zniszczcie prawidła, których nie możecie wyjąć, a my wyślemy nowe prawidła trzyczęściowe - oczywiście na koszt firmy. Jak się domyślacie, koszt takich prawideł (na zdjęciu poniżej) nie jest mały. * jedna para miała źle dobrane prawidła - dojechały odrębną paczką. Na koszt firmy, a jakże. * miała przyjść jedna duża paczka z sześcioma parami butów - ogółem przyszły cztery paczki, za żadną nie zapłaciliśmy. Nie pisałem cen butów z różnych względów, jeśli ktoś jest zainteresowany, proszę pytać na PW właścicieli.
  43. 1 point
    Skórzane usztywnienie podnoska, jeżeli chodzi o funkcjonalność, jakość wykonania, późniejsze dopasowanie buta do stóp jest wg mnie poza jakąkolwiek dyskusją jeżeli chodzi o porównanie do celasticu. Temat na dłuższą dyskusję, ale tak w skrócie : 1. Jedna z najważniejszych kwestii - oddychalność. Nie trzeba chyba rozwijać tematu tworzywa, bo chyba jasnym jest, że mamy po prostu kawałem "gumiaka" na czubku. Nie przepuszcza wilgoci, zatrzymuje ją wewnątrz butów, przy zwiększonej potliwości stóp może doprowadzać do powstawania pleśni w tym miejscu. Jak wygląda sprawa ze skórą ? Jakie właściwości ma, to wiadomo. Pozostaje pytanie o system montażu oraz ewentualny zarzut, że przecież podnoski są wklejane. Tak, są wklejane, ale w przypadku ręcznej roboty, wykorzystuje się do tego specjalne pasty, które nie powodują ograniczenia oddychalności skóry. Takie pasty nie zawierają żadnej chemii, co z pewnością też jest ważne. 2. Za pomocą skóry (chociaż w pewnych granicach też można wykorzystać celastic) można na danym kopycie wpływać m.in. na kształt czubka butów przez zastosowanie cieńszej, lub grubszej skóry, dokonując później jej odpowiedniej obróbki. Nawet cienka skóra po zastosowaniu pewnych środków może mieć świetne parametry wytrzymałościowe. 3. Dopasowanie do stóp - skóra tak bije na głowę syntetyk, że szkoda nawet rozwijać ten temat. Można dowolnie we własnym zakresie na stopach, lub przy użyciu maszyn modelować czubki. 4. Kwestie naprawy. Jeżeli celastic się odkształci pod wpływem uszkodzenia mechanicznego butów, wystąpienia jakiegoś nacisku na czubek, to w wielu przypadkach jest już "po zawodach", bo mamy po prostu zgnieciony "ping pong". W przypadku skóry jest zdecydowanie łatwiej ponownie wyprowadzić kształt czubka. Zdecydowanie łatwiej jest też dokonywać napraw cholewek z podnoskiem skórzanym, bo można oddzielić na czas naprawy skórę podnoska cholewki, przy tworzywie jest to zdecydowanie trudniejsze, a czasem wręcz niemożliwe.
  44. 1 point
    Zdjęcie międzypodszewki w cholewkach
  45. 1 point
    Te Gordony nie są najpiękniejsze, ale w zestawie z rękawiczkami od p.Jamrozińskiego chyba zyskują
  46. 1 point
  47. 1 point
  48. 1 point
    Tak będzie wykończony tylny pasek.
  49. 1 point
    Wyszczotkowany cordovan(bez pasty) i niewyszczotkowany po 1 wyjściu.
  50. 1 point
    Wątpliwości rzecz ludzka, ale kto powiedział, że pubu trzeba w dresie lub polarze. Dżinsy, broksy, OCBD, też pasują - przetestowane. Przypominam, że na forum mamy również ten wątek Kto wie, może ktoś się zainteresuje i....... a każda nawrócona duszyczka ..... Promować elegancję (tę casualową również) można na wielu płaszczyznach i w różny sposób.


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.