Jump to content

Leaderboard


Popular Content

Showing content with the highest reputation on 05/19/2015 in all areas

  1. 14 points
    Nie wiem, czy to na pewno na temat, ale umieszczam.
  2. 13 points
    Dzisiaj w TVP 2 Pytanie na sniadanie http://pytanienasniadanie.tvp.pl/20115130/jak-zarabiaja-blogerzy-modowi
  3. 8 points
    Dziś Alden black cordovan na podwójnej skórzanej podeszwie: Cóż, czarny cordovan faktycznie nie jest zbyt zjawiskowy. Jak mówi moja bardziej dosadna koleżanka: "d..y nie urywa" W porównaniu z no 8 oxblood jest jakis taki bez głębi i wyrazu. Ktoś kiedyś na tym forum użył stwierdzenia "trójwymiarowy" w odniesieniu do no 8. Tu bardzo trafne spostrzeżenie. Tutaj tej trójwymiarowości nie widać. No, ale cóż; i w plastikowej czerni można znaleźć smak . P.S. Kot na razie jest niezdecydowany
  4. 6 points
  5. 6 points
    Mam nadzieję, że to się kwalifikuje na forum. Otóż stałem się posiadaczem fajki bispołk wykonanej na zamówienie przez bardzo utalentowanego młodego fajkarza Rafała Woźniaka (który jest także autorem zdjęć). Parę słów o fajce: jest to w pewnym sensie fajka w stylu vintage. Kształt to klasyczny cutty, dość rzadko spotykany w masowej produkcji, charakteryzujący się wychylonym wprzód kominem, takim jak przed pojawieniem się fajek wrzoścowych miały fajki gliniane. Nóżka, zwana też ostrogą (spur) jest opcjonalna, ale zdecydowaliśmy z kolegą Rafałem o jej pozostawieniu. Dzięki temu fajka może stać bez podstawki. Usłojenie to również staroświecki "cross cut" - cięcie ukazujące zarówno usłojenie podłużne, jak i tzw. pawie oczka, czyli całe piękno wrzoścowej bulwy (obecnie za najbardziej "prestiżowe" usłojenie uważa się straight grain, tj. usłojenie biegnące idealnie wzdłuż komina, niespotykane w dawniejszych fajkach). Ustnik jest ebonitowy, z tzw. cumberlandu, czyli wielokolorowego ebonitu (nie bardzo to widać na zdjęciach, ale są w nim czerwone "nitki"). Zgryz jest, na starą modłę, lekko rozszerzony. Widząc, jakie ceny potrafią osiągać prace uznanych "zachodnich" fajkarzy uważam - tak jak spora część fajczarzy, która się z jego pracami zetknęła - że prace Rafała to również dobra inwestycja. EDIT: Dodam jeszcze, że - co rzadko spotykane w masowo produkowanych fajkach - fajka od Rafała nie ma żadnych wypełnień (kitowań). Wśród masowych producentów panuje chyba przekonanie, że fajka, żeby się sprzedała, musi być idealnie gładka; bulwy wrzośca jednak, ze względu na sposób, w jaki rosną, bardzo często posiadają drobne skazy (tzw. sandpity). Masowy producent takie skazy wypełnia kitem, a egzemplarze bez skaz posyła do wyższych linii, gdzie schodzą za setki petrodolarów. W tej fajce kitu nie ma.
  6. 5 points
  7. 4 points
    Dziwie sie, ze zwraca wasza uwagę tylko jakość zamszu. Mnie najbardziej porusza skala zniekształceń cholewki, o ile w ogóle była tam jakiś kształt kopyta, to teraz nie ma żadnego. Wyglądają jak schodzone kapcie. Narzekałem na moje Loake po wielu latach użytkowania, ze przestają trzymać kopyto, ale przy tym, to nówka świeżo z kartona wyjęta.
  8. 3 points
    Widzę że dzisiaj dzień na polskie zegarki
  9. 3 points
    Dziś kolejny z moich ulubieńców
  10. 2 points
    U mnie dziś Barkery. Ku zaskoczeniu pierwszy raz w życiu zostałem zaczepiony przez obcą osobę na ulicy z pytaniem: "co to są za buty". Jednak nie był to miejscowy Łotysz, a Fin pracujący w Rydze, pewnie stąd ta bezpośredniość.
  11. 2 points
    Mankiet powinien pozostawać w tym samym miejscu względem nadgarstka jak wyciągasz rękę prostopadle przed siebie. Przynajmniej w koszulach pod marynarkę, wtedy jak się witasz z kimś lub coś wskazujesz to nie masz efektu zsuwania się wszystkiego z ręki (rękaw marynarki i tak się zsuwa, więc zadaniem koszuli jest rekompensować ten efekt). Idąc dalej to jeden z powodów dla których mankiet francuski jest bardziej formalny (oficjalnie, ja nawet w kratę noszę z francuskim, bo lubię) bo wtedy lepiej wypełnia odsłoniętą przestrzeń. Niestety koszula pod marynarkę musi mieć trochę zapasu materiału w pewnych miejscach i efektu gładkiego jak z obrazka osiągnąć się nie da, chyba, że tylko do zdjęcia w pozycji stojącej i jak ktoś jest przeraźliwie chudy i nic mu się nie napina przy zmianie pozycji. Z napinaniem pleców to się rozwiązuje to trochę łamanym karczkiem oraz "elastycznymi" zakładkami na barkach (czyli nie zszytymi jak w talii, ale takimi raczej plisami), ale zakładając właśnie już lekki nadmiar w tym miejscu materiały. Tak na przyszłość
  12. 2 points
    W mojej opinii rękawy będą OK, jeżeli koszulę chcesz nosić bez marynarki - teraz wygląda to bardzo fajnie. Jednak jak sam zauważyłeś, nie ma na nich żadnego zapasu i przy zginaniu ręki podsuwają się w górę - według mnie będą się chować pod rękaw marynarki.
  13. 2 points
    Raz, że szara koszula to zawsze zły pomysł, co powiedział mosze. Dwa, że koszula zlewa się z marynarką, a to bardzo źle wygląda.
  14. 2 points
    Ale oni w Aldenach raczej nie ganiali Mi się bardzo podobają! Gratulacje!
  15. 2 points
    Witam serdecznie, To chyba mój pierwszy post na tym Forum. Nie wiem czy nie popełnię faux - pas zaczynając tu, a nie od Przywitalni i autoprezentacji. Witając się zatem przyznaję się, że jestem bardzo początkujący w dziedzinie "But w Butonierce" i bardziej doświadczony w dress code na motocyklu. Jak mówią motocykliści śmigam na ciężkim cruiserze już dobre parę lat. Na moim "worku ryżu" (honda VTX) jak mówią "pogardliwie" koledzy z HD po pojemności 1800 cc i wadze 320 kg w wersji suchej zrobiłem 30 tys km. Nie ma tu miejsca na moje ulubione monki lub chociażby chinosy. Jest parę względów dlaczego nie. Wspominaliście o bezpieczeństwie - oczywistość. Upadek "zweryfikuje" wszelkie elementy styku z asfaltem. Upadek można zaliczyć nie tylko przy poruszaniu się. Nasze miejskie sytuacje, czyli korki, koleiny malowania pasów, tłuste plamy na jezdni to praktyczne pułapki nawet przy 5km /h lub przy postoju. Dlatego sztywna podeszwa i usztywniona zabudowanym butem kostka to podstawa. Innym aspektem jest czystość naszych ulic, a raczej ich brud. Przy otwartym (bez przysłony) kasku czuje się "naturalny peeling kawitacyjny" Wszystkie drobiny piasku idą na motocyklistę. To oznacza również, że odzież wierzchnia dostaje swoje. Dodając do tego spaliny z naszych masowych środków lokomocji, spotkania z owadami i można zapomnieć o schludności i poprawności tego co nosimy. Na domiar złego bardzo letnia temperatura i dobry układ skór na sobie zapewnia warunki podobne do tych w saunie. Jak sobie z tym radzę? Marynareczka i spodnie i reszta dowożone są w sakwach. Tu pozostaje kwestia ich wielkości. Na turystykach są one zbyt małe do swobodnego lokowania rzeczy, ale da się pewnie. W sakwach skórzanych też trzeba się zorganizować, ale jest łatwiej. Przy zakupie tych sakw trzeba myśleć pod każdym kątem czyli zespolenia z motocyklem i pojemności do przewożenia butów, spodni, marynarki, koszuli i dodatków. Mam nadzieję, że nie zanudziłem. Pozdrawiam Fugazi
  16. 2 points
    Świeży nabytek - zamszaki od Herringa, tęgość G. Swoją drogą powoli tracę nadzieję, że kiedykolwiek uda mi się kupić wiedenki w których będzie schodziła się przyszwa.
  17. 2 points
    pierwsze ruchy pędzla na podeszwie - jutro ruszam pełną parą
  18. 1 point
    Panowie! Z wielką przyjemnością prezentuję dzisiaj autorską kolekcje koszul RTW, nad którą pracowałem przez kilka ostatnich miesięcy. Dowiadujecie się o niej jako pierwsi Moja marka koszul nazywa się Miler Luxury Shirts. Kiedy ją tworzyłem przyświecały mi trzy założenia: I. Całkowicie klasyczny krój - żadnych udziwnień II. Najwyższa światowa jakość - jasno objaśniona III. Ceny nie wyższe niż w popularnych sklepach sieciowych Nazwa marki zawiera słowo LUXURY ponieważ szczególnie mocno skupiłem się na najwyższej jakości wykonania. Koszule uszyłem w bardzo dużej szwalni gdzie przeszywane są koszule największych światowych marek. Na spotkaniu z zarządem powiedziałem wprost "Poproszę wszystko co najlepsze" . Koszule MLS mają: - najwyższej klasy włoską bawełnę - na razie oxford + twill - 7 ściegów na 1 cm - szwy bieliźniane - technologię Ascolite wykorzystaną do mocowania guzików (prędzej wyrwiesz z tkaniną niż sam się odpruje) - dzielone karczki - poprzecznie wszytą dziurkę na rozporku rękawa celem ułatwienia zapinania. - worki fiszbinowe w kołnierzu umożliwiające wymianę fiszbin Powodem do dumy jest dla mnie fakt, że koszule te nie ustępują jakością największym światowym markom, a kosztują jedynie PLN 299. Zachęcam do odniesienia opisanych poniżej wyznaczników jakości koszul MLS do koszul innych marek. W pierwszej dosłonie MLS występują w następujących rodzajach: BIała koszula OCBD (kołnierz BD, kieszeń, mankiet na guzik) Błękitna koszula OCBD (kołnierz BD, kieszeń, mankiet na guzik) BIała koszula półformalna (gładka plisa, bez kieszeni, mankiet na guzik) Błękitna koszula półformalna (gładka plisa, bez kieszeni, mankiet na guzik) Biała koszula formalna (gładka plisa, bez kieszeni, mankiet na spinki) Biała koszula smokingowa (kryta plisa, bez kieszeni, mankiet na spinki) Każda z koszul występuje w dwóch sylwetkach: Classic i Super Slim. Cała kolekcja dostępna jest tutaj Członkowie BWB - 20% rabatu Forumowicze BWB - 10% rabatu Kody rozdaje w wiadomościach prywantych Rozmiarówki wklejam poniżej: CLASSIC SUPER SLIM Zapraszam do zakupów!
  19. 1 point
    splasz: Jeżeli czujesz się w niej niekomfortowo, to znaczy że jest za mała - zwróć ją lub ewentualnie skonsultuj się z krawcem, czy da się ją trochę poprawić na plecach. Ubrania powinny być dopasowane, ale jednocześnie powinny być wygodne.
  20. 1 point
    wczoraj kolega z pracy miał ciekawy egzemplarz:
  21. 1 point
    A, to wtedy jak najbardziej Jakoś nie przyszło mi to do głowy, bo sam tak nie noszę.
  22. 1 point
    Gratuluję udanego występu - tego i innych, które oglądałem. Podoba mi się, że jesteś bardzo naturalny w tym, co prezentujesz. Widać, że elegancja (nie tylko strój, bo to tylko dodatek do elegancji) to nie przebranie, ale codzienny element Twojego bycia.
  23. 1 point
    Można guziki przy mankietach przeszyć, aby lepiej opinały nadgarstek - powinny się mniej przesuwać.
  24. 1 point
    Lekko krótka, ale na pewno nie dlatego, że o rozmiar za mała, bo dopasowanie jest dobre, rękawy nie powinny być ani trochę dłuższe.
  25. 1 point
    Wydaje się być dobrze dopasowana, rękawy mają odpowiednią długość.
  26. 1 point
    jak niegdysiejsze glany "Angielki"
  27. 1 point
    Do lata jeszcze trochę, a tu śnieżno białe spodnie - cóż za ekstrawagancja. Fajnie, fajnie. Najbardziej zachwycają mnie buty.
  28. 1 point
  29. 1 point
    Byłby to strzał w dziesiątkę!
  30. 1 point
    Wyjaśnijmy prosze co masz na myśli pisząc "to co na zdjęciu". Ja na tych zdjęciach nie widzę niczego kwalifikującego buty do odesłania.
  31. 1 point
    Dorzucam jeszcze zdjęcia swojego egzemplarza (model 544). Zrobione przy sztucznym świetle bez lampy.
  32. 1 point
    Dokładnie tego mi też brakuje... Gratulacje!
  33. 1 point
    Gratuluję i poproszę jeszcze super slim 38 - tak ze 102cm w klacie...
  34. 1 point
    od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem zaprezentowania mojej skromnej kolekcji fajek i odświeżenia tematu "fajka dla dżentelmena"... Kiedyś to zrobię (jak uda mi się dokonać zjednoczenia kolekcji, która w tej chwili jest rozsiana na osi Warszawa-Berlin-Paryż) Póki co podlinkuję tylko bardzo ciekawy artykuł: http://www.wsj.com/articles/SB123509294170728733
  35. 1 point
    Tomku, planujesz może w przyszłości wprowadzenie mniejszych rozmiarów?
  36. 1 point
    Nie widzą się. Koszula na pewno do wymiany, marynarkę też bym podmienił, bo wygląda, jak dla mnie, zbyt garniturowo.
  37. 1 point
    AS Radwell - dziś mniej formalnie
  38. 1 point
    Kolego Kierman, There's No Such Thing as a Free Lunch . To, że na aukcji w USA możesz kupić buty taniej wynika z tego, że przy wysyłce do Stanów kupujący dostają zwrot VAT i buty nie kosztują dla nich 160 euro, a około 130. Nie zdziw się, gdy do butów, za które zapłaciłeś 200 dolarów przyjdzie Ci jeszcze dopłacić 80 dolarów cła i VAT. W cenę którą zapłaciłeś nie wliczasz również godzin spędzonych na obserwacji serwisów aukcyjnych w poszukiwaniu interesujących Cię butów - a czas wolny jest dla wielu z nas dobrem całkiem cennym, wręcz luksusowym. Nie mówiąc już o tym o czym wspomniał mosze - większość takich aukcji to factory seconds, a nówki w popularnym rozmiarze to wyjątki. Z tych powodów porównywanie cen z ebaya do cen ze sklepu jest nie na miejscu.
  39. 1 point
    Szanowni Państwo, Nazywam się Maciej Grzybowski, moją życiową pasją są kapelusze. Przez ostatnie lata przekonałem się na własnej skórze, że wykonane zgodnie ze sztuką nakrycia głowy są w dzisiejszych czasach (szczególnie w Polsce), dobrem trudno osiągalnym. Idee organizacji But w Butonierce odzwierciedlają moje podejście do mody i designu, dlatego postanowiłem przyłączyć się do tego forum. Pragnę wymieniać się wiedzą i doświadczeniami związanymi z jakością, użytkowaniem i pielęgnacją kapeluszy, a w swoim inaugurującym poście chcę podzielić się z Państwem pierwszymi efektami mojej współpracy ze Skoczowską Fabryką Kapeluszy POLKAP - Teardrop fedora Życzę miłej lektury i pozdrawiam
  40. 1 point
    Tym jest to ciekawsze, że Królewski Herb od początku dał wyrazu braku specjalnego zainteresowania społecznością BwB (patrz post w wątku mu poświęconym, o braku "oficjalnego wątku" ). Myślę, że ma świadomość budżetowości produkcji i nie widzi potrzeby, aby dać okazję do konfrontacji z innymi firmami na szerokim forum. Teraz sobie robi biznes za pośrednictwem Facebooka i szuka klientów, który dotychczas zachwycali się Kazarem czy Gino R.. Aktualnie wprowadza produkt za 200€, którego większość nabywców nigdy nie porówna do Crownhill/Berwick/Meermin/ShoePassion/Herring etc., a co najwyżej do Lodinga z Galerii Mokotów.
  41. 1 point
    Zakładam, ze kontrola była i niestwierdzila nieprawidłowości. Ja z zreszta tez juz nie zwracam uwagi na takie rzeczy, wiedząc jak te podeszwy wyglądałyby po tygodniu noszenia.
  42. 1 point
    A kto napisał że ustępują ? Napewno są droższe niż wspomniane marki i to jest fakt.
  43. 1 point
  44. 1 point
  45. 1 point
    Yanko Burdeos, premiera na nogach.
  46. 1 point
    Enzo Bonafe. ps.Moja dobra rada,nigdy nie pozwalajcie swoim żonom,dziewczynom itp dotykać swoich butów,moje lofersy E Green wylądowały w śmietniku poniewaz wyglądały na zniszczone,nie wiele brakowało a doszło by do morderstwa całej rodziny,która brała w tym udział.
  47. 1 point
    Wczoraj podczas prezentacji /w siedzibie firmy Victorinox Polska/, poświęconej konserwacji, budowie pasków do zegarków i stosowanych w nich rodzajach skór. Sprezzabieda całkowicie niezamierzona, wytoczyłem się na prezentację prosto z z auta i nawet nie miałem czasu zrobić słitfoci na fejsa foto:fotolizard.pl
  48. 1 point
    Ulubieniec na piątek. Zegarek otrzymał w latach 80-tych polski pilot wojskowy, później miał ich jeszcze kilka więc zdecydował się na sprzedaż
  49. 1 point
  50. 1 point
    Ostatecznie zrezygnowałem z tych tkanim. Dopiero dziś kupiłem następującą tkaninę:


  • Newsletter

    Want to keep up to date with all our latest news and information?
    Sign Up
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.